Blog Sylwii Ignatowskiej

Mały przerywnik

A little interlude

Nawet nie wiedziałam, że farbowanie może być takie wyczerpujące. Zrobiłam sobie kilka dni przerwy aby odpocząć i nabrać sił. Jednak człowiek nie jest stworzony do “nic nierobienia”. Postanowiłam zrobić szybki dywanik dla mojego kota. Stary już się powycierał więc przyszedł czas na nowy.

I didn’t even know that dyeing fabric could be so exhausting. I gave myself a few days of break to rest and recharge my” batteries”. However, humans are not created to do nothing, so I decided to make a quick rug for my cat. The old one has faded, so it is time for a new one.

Na początku planowałam kupić sobie Włóczka Cotton Spaghetti. Jest to włóczka typu T-shirt uzyskana z recyclingu, produkty uboczny przemysłu tekstylnego. Już zabierałam się za kupno, kiedy przypomniałam sobie, że mam kilka metrów bawełnianej dzianiny. Kiedyś kupiłam ją w sklepie (chyba 10 lat temu) i do dziś nie wykorzystałam. Idealnie będzie się nadawała na dywanik.

In the beginning I had planned to buy some Cotton Spaghetti Yarn. It is a type of recycled cotton yarn from T-shirts, a by-product of the textile industry. I was just about to buy some when I realized that I have a few meters of cotton knit in my storage. I bought some in a store, (probably 10 years ago) and have not used it until today. It will be perfect for the rug.

Zabrałam się do roboty. Najpierw pocięłam dzianinę na 1 cm paski (tak na oko). Trwało to dłużej niż zakładałam, ale się udało.

So, I got to work. First, I cut the fabric into 1 cm strips, (more or less.) It took longer than I thought but it worked out.

Pocięte paseczki pozszywałam ze sobą tworząc jeden wielki makaron. Powstała śliczna kula.

I sewed the cut strips together, creating a long strand of pasta. It formed a lovely ball.

Gdy produkt był gotowy zabrałam się za szydełkowanie. Nie miałam schematu. Na poczekaniu wymyślałam wzorek co skutkowało częstym pruciem. Przeważnie dodawałam za dużo oczek przez co dywanik marszczył się. Oczywiście oznaczało to więcej prucia.

When it was ready, I started crocheting. I didn’t have any set schematic in mind. While crocheting I came up with a pattern, which resulted in frequent ripping. Mostly I added for a lot of meshes, which caused the rug to wrinkle. Of course, that meant more ripping.

Miałam nadzieję że wystarczy mi włóczki makaronowej ale niestety zabrakło. Dodatkowy kolor kupiłam w sklepie KOKONKI . Całość prezentuje się nieźle. Kot jest zadowolony.

I was hoping to have enough of the pasta to finish, but unfortunately, I ran out. I needed to buy some extra cotton yarn in a different color in the KOKONKI store. I think the rug looks fine. My cat is happy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.