Blog Sylwii Ignatowskiej

Inne

My 430 square feet of happiness. Nareszcie skończyłam. Trwało to dłużej niż planowałam, ale jest – pracownia gotowa do pracy. Pamiętacie jak to wyglądało. Pełna demolka. Finally, it is over. It took longer than planned but the workshop is ready to be used. Do you remember how it looked like before? It was a full […]

Czytaj dalej

“The Butterfly” Cześć to znowu ja Sylwia 2. Hi, it is me again, Sylwia 2 Sądzę, że wiele z nas ma w swoich zapasach materiały albo już zaczęte prace co do których zabrakło nam zapału lub inwencji. Leżą sobie cichutko aż nagle nadchodzi właściwy moment żeby uszyć z nich coś ciekawego. I’d like to think […]

Czytaj dalej

” Sewing & Quilting by Numbers “ Cześć to znowu ja Sylwia 2. W pracowni Sylwia 1 nadal remont, każdy z nas wie, że remonty nigdy nie kończą się w obiecanym terminie. Hi, it is me again, Sylwia 2. Sylwia 1’s sewing studio is still under renovation, and we all know that renovations never end […]

Czytaj dalej

“Invasion of Mars” – story taken from real life. Cześć, to znowu ja Sylwia 2. W pracowni  gospodyni tego bloga nadal remont więc Sylwia 1 jest w bardzo złym nastroju. I ja to rozumiem bo jej pracownia jest jak skrzynia ze skarbami. I przyszli źli ludzie, zatrzasnęli wieko i schowali klucz. Barrrdzo źli ludzieee….. 😊 […]

Czytaj dalej

My  Nightmare-Renovation Myślałam że gdy przyjdzie deszcz to remont ruszy pełną parą, no i ruszył. Ale jak dla mnie za wolno. Siedzę sobie w pracowni gdzie po za komputerem nic nie jest dostępne. Wszystko zabezpieczone, a i tak pył jest wszędzie. Nie mam siły już tego wciąż sprzątać. I thought that when the rain came, […]

Czytaj dalej

“The Beauty of Old Age” Witajcie, to znowu ja, czyli Sylwia 2. Kolejny raz zostałam zaproszona przez gospodynię tego bloga do podzielenia się z Wami moimi doświadczeniami. Zawsze jest to bardzo miłe uczucie, bo nie ukrywam że bardzo podziwiam Sylwię 1 za jej pracowitość, dryg i życzliwość.    Hi, it’s me Sylwia 2, again. Once again, […]

Czytaj dalej

“How it was with linen” Pamiętacie jakiś czas temu pisałam Wam, że zgłosiłam się do konkursu organizowanego przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku oraz Muzeum Lniarstwa w Żyrardowie  „Jak to lnem było”.? Do you guys remember when I wrote about entering a competition organized by the Polish Patchwork Association and Museum of Linen in Zyrardow? Zajęłam 3 […]

Czytaj dalej

“Tulips versus voles” Od kilku lat o tej porze marzą mi się tulipany. Nie takie kupione ale takie wychodowane we własnym ogrodzie. Powiecie, nic prostszego, kup na jesieni cebulki i zasadź. Na wiosnę urosną. Ha i tu zaczynają się schody. Na mój ogród wprowadziły się małe zwierzątka zwane karczowniki. Są to bardzo wredne zwierzątka, które […]

Czytaj dalej

“Colorful Threads” Ile razy pikując jakiś projekt zmieniacie kolor nitki w bębenku? Pewnie nigdy się nad tym nie zastanawialiście, ja też nie, aż do teraz. Przez ostatnie dni miałam okazję pikować prześliczne quilty, które stworzyła moja przyjaciółka Sylwia. Szpulkę z nowym kolorem do bębenka przy każdej z prac wkładałam 15 albo 16 razy. Trudno dokładnie […]

Czytaj dalej

„Felt Picture-LOVE” Jestem ciekawa czy lubicie pracować z filcem? Ja do tej pory powiedziałabym, że to nie jest mój ulubiony materiał. Może dlatego, że kontakt z nim był sporadyczny. Od dziś zmieniam jednak zdanie. Filc jest fantastyczny. I am curious if you like working with felt? I would have to say that so far, this […]

Czytaj dalej