Blog Sylwii Ignatowskiej

Dresden Plate of Coffee

The Dresden Plate of Coffee

Muszę przyznać, że wykonanie tego quiltu było dla mnie pewnym wyzwaniem. Cały wzór zaprojektowałam od podstaw w programie EQ8, a tkaniny wybrałam ze sklepu Pani Szpilki.

I admit that making this project was a challenge for me. Using the EQ8 program I designed that project from the scratch, and the fabrics were selected from Pani Szpilka

Tkaniny z kolekcji Coffee Cups Wilmington Prints
The fabrics from Coffee Cups Wilmington Prints collection.

Kołdra wykonana została na INTERNATIONAL PRAGUE PATCHWORK MEETING 2019 i zgłoszona w kategorii klasyczne wyzwanie Dresden Plate. Praca zajęła aż 11 miejsce. Z jednej strony cieszę się, bo mimo wszystko dostałam nagrodę (kupon na zakup tkanin), a z drugiej człowiek chciałby więcej.

The quilt was made for The International Prague Patchwork Meeting 2019 and entered for the Classic Dresden Plate Challenge Category. My quilt got eleventh prize. From one side when I found out that my quilt was awarded, it made me happy after all, (I got coupons 😊), but from the other side I wanted more.

Wyzwanie nie do końca mi pasowało, ale chciałam się czegoś nauczyć i przyznam się, że nawet mi się udało. Już wiem, że każdy milimetr w czasie szycia jest na wagę złota, ponieważ można się zmagać albo z za wąskimi częściami lub też ze zbyt szerokimi.

I did not quite like that challenge, but I wanted to learn something new and I must admit that I succeeded. While I was working, I learned that every millimeter of the fabric is important during sewing, because you can struggle with either too narrow or too wide pieces.

Fragment bordiury
Fragment of the border.

Przy bordiurze jaką miał mój quilt było to bardzo ważne i dobrze się namęczyłam, żeby wyszło dobrze w fazie końcowej.

That precision was especially important while making the border and I was working extremely hard to make it look perfect in the final stage.

Bordiura
The border

Następnie szycie dresdenów. Oczywiście jako laik we wszelkich nazwach patchworkowych musiałam najpierw się dowiedzieć co to jest, a potem poszukać instrukcji jak to się szyje. I tu wielkie dzięki dla wszystkich, którzy umieszczają filmiki instruktażowe na YouTube. Dresdeny przyszywałam ręcznie. Jak ja tego nie lubię.

Next step was sewing the Dresden plates. As a beginner in all the patchwork names I needed to find out what it was and how to sew it. And over here I really appreciated all YouTube tutorials. The Dresden Plates needed hand sewing which I never liked …poor me 😊

Przyszywanie ręczne dresdenów brr.
The hand dewing.

Kiedy było już po wszystkim, należało wymyślić pikowanie. I znowu przyszła nowa wiedza, nie pikuj drobnych wzorów na kolorowym materiale bo guzik będzie widać. I choć bardzo się namęczyłam efektu nie było (chyba że po stronie spodniej). Oczywiści przy odpowiednim oświetleniu pikowanie było widoczne, ale tylko w warunkach domowych.

When the hand sewing was finished, the quilting design needed to be chosen. And a new lesson came out; never quilt a small design on multicolor fabric because the design will not be visible. Although I tried extremely hard, I did not achieve expecting effects (maybe on the back side). Obviously when the light was good the quilting was visible but at home only.

Rozmiar quiltu to 220/220 cm, wielka bestia. Bardzo trudno było zrobić mu zdjęcie. Nie powiem, że jest to mój udany quilt i że bardzo mi się podoba ostateczna jego wersja, ale na każdego potwora można znaleźć amatora. Cudo to wylądowało jako prezent u mojego teścia, któremu bardzo przypadł on do gustu. I dobrze.

The quilt was a monster in size of 220cmx220cm. It was hard to take a picture. I can not tell that it was my favorite quilt and I really like the final stage, but as people say every monster finds a devotee. The quilt became a gift for my father-in-law who liked it very much. That is nice.

Praga
Prague

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.