Blog Sylwii Ignatowskiej

Prezenty, prezenty

Gifts, gifts, and more gifts.

Najtrudniej jest pisać o czymś co się właśnie uszyło, a czego do końca nie można pokazać.

The most difficult thing to write about is something that I’ve just finished sewing but can’t fully show it.

Tak, tak chodzi tu o prezenty, które szyjemy dla swoich bliskich lub dla znajomych. Nie możemy być do końca pewnym, czy osoba, która ma być obdarowana nie wejdzie na naszego bloga aby zobaczyć co aktualnie szyjecie. A tu zonk i już po niespodziance.

Yes, I am talking about gifts, things that we sew for family members or friends. There is always a risk that the person who is meant to receive the gift, stumbles onto the blog and sees what I am sewing at this moment. And just like that… the element of surprise is gone.

Dlatego opowiem tylko troszeczkę i pokaże tylko migawki z tego co uszyłam na prezent. Obdarowanymi będą dwie siostry. Nie było konkretów co ma być prezentem dlatego wymyśliłam … ( i tu nic nie powiem, żeby nie zepsuć niespodzianki).

Therefore, I will only tell you a few little things and show you just a glimpse or two of what I have been sewing lately. This is gift is meant for two sisters. I did not get any specific instructions or details about what to sew so I came up with… (and this is where I have to bite my tongue so as not to spoil anything.)

Wykorzystałam sześć prześlicznych paneli z kwiatami. Kupiłam je jakiś czas temu ( przyznam się że pod wpływem impulsu) były takie śliczne. Na początek chciałam uszyć z nich poduchy, potem uznałam że zasługują na coś lepszego. Odłożyłam je więc do szafy i tak sobie leżały aż do teraz.

I used six beautiful panels with a floral print. I bought them a while ago (I have to admit that it was on impulse), they are so pretty. I planned to sew some nice cushions but then decided that the floral print deserved better. I put them aside and they have been laying around, until now.

Niestety nie będą cieszyć mojego oka, ale mam nadzieję, że spodobają się obdarowanym.

Unfortunately, I won’t be able to admire them anymore, but I hope that the recipients will like them.

Oczywiście panele to dopiero początek. Dobrze, że ktoś wymyślił Pinterest. Jest tam tak dużo inspiracji, że każdy znajdzie coś dla siebie. Podpatrzyłam, wybrałam materiały i zatrudniłam męża do zrobienia schematu. W przeliczaniu bloków jestem beznadziejna, ale za to mąż jest w tym rewelacyjny.

Of course, the panels are just the beginning. I am so glad to have access to Pinterest. There is so much inspiration there, everyone can find something interesting for themselves. I scrolled through pictures, chose the fabrics and hired my husband to make a diagram. I am not good at counting block measurements, but my husband is an expert.

Po przeliczeniu i narysowaniu, zabrałam się za cięcie i zszywanie. Wszystko wyszło idealnie.

After calculating and drawing, I started cutting and sewing. Everything went smoothly.

Szycie bloków dziubek w dziubek jest bardzo trudne i pracochłonne, jeszcze jak ktoś nie ma wprawy. A ja nie mam. Zajęło mi to więcej czasu niż planowałam, za to pikowanie to była już sama przyjemność.

Sewing the blocks with matching points is very hard and time consuming, especially for those with no experience in it. I am one of the inexperienced. It took me way more time than I had planned, but the quilting part gave me so much joy.

    • Jolcia, 12 lipca, 2022, 8:31 am

    Odpowiedz

    Jestem ciekawa całości 🙂

      • Syla, 12 lipca, 2022, 12:30 pm
      • Autor

      Odpowiedz

      Pokażę, ale dopiero w sierpniu. Do tego czasu będą czekały na wręczenie przyszłym właścicielkom.❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.