Blog Sylwii Ignatowskiej

Pola Rebeki

14 listopada 2018 roku administrator strony Polskiego Patchworku Marta Niemczyk zadała pytanie “Kto widzi tu quilt”. Chodziło o “Earth Lines” Rebeccy Vincent. Zaczęła się więc wielka dyskusja.

Okazało się, że jest to obraz, ale szczególny obraz ponieważ wykorzystano w nim tkaniny dla uzyskania faktur, czyli prawie jak quilt.

I wtedy Ewa Pasińska, szefowa Patchworku Małopolskiego zadała fundamentalne pytanie ” Może uszyjemy? I porównamy jak kto widzi ten obraz? Rzucam rękawicę …”

Bardzo ładnie poprosiłyśmy Panią Rebeccę Vincent o zgodę na wykorzystanie jej obrazu i zabrałyśmy się do roboty.

Najpierw projekt.

Narysowany na tablecie a następnie wydrukowany na ploterze. Uwielbiam tę zabawkę, wreszcie koniec z klejeniem kartek A4 w jedną całość. Zauważyłam, że podczas drukowania, a następnie dopasowywania i sklejania ze sobą wzoru następowały niewielkie przesunięcia tego wzoru. Co powodowało nieidealne dopasowanie. Ale to już za mną.

Projekt

Po wydrukowaniu, projekt podzieliłam tak jakby na dwie części. Najpierw postanowiłam zrobić pola. Jako, że wolno było wykorzystać tylko tkaniny (zero malowania itp.) nie było to proste.

Zapomniałam dodać, że drukuję dwa projekty jeden normalny, a drugi jako jego odbicie lustrzane.

Pomaga mi to podczas rysowania i układania wyciętych fragmentów tkanin. Jako, że stosuję flizelinę dwustronnie klejącą to wzorek odrysowuję (bez męczenia się) na flizelinę,przyklejam na tkaninę, wycinam, a potem przykładam już do oryginalnego wzoru i przyprasowuję.

Na zdjęciu poniżej, po lewej stronie widać odbicie lustrzane projektu, a po prawej powoli składany w całość obraz już na oryginalnym projekcie.

A tak wyglądało przed przystąpieniem do pracy.

Przed.

A tak w trakcie, gdy mąż przeniósł tkaniny w inne miejsce bo mu przeszkadzały. Od tego momentu niczego nie mogłam znaleźć.

Po.

Oczywiście miałam też pomocników, ale tym razem ograniczyli się tylko do podłogi.

Pomocnik Łatka

Mimo trudności praca szła do przodu.

Muszę zdementować pogłoski jakobym używam lasera, plotera czy jeszcze jakiegoś urządzenia do tworzenia moich obrazów.

Wszystko, absolutnie wszystko wycinam nożyczkami lub nożem krążkowym.

Zajmuje mi to bardzo dużo czasu, ale podczas wycinania wprowadzam jeszcze poprawki do narysowanego wzoru.

Do tworzenia swoich prac często używam takiego żelazka, uważam, że jest to niezbędnik w mojej pracowni patchworkowej.

Ostatnie kawałki i praca prawie gotowa. Jako tkaninę spodnią do której przyklejam fragmenty, wybrałam tkaninę w kolorze pomarańczowym. Ten kolor dość często przewija się we wzorze więc jest moją spodnią bazą. Nie muszę już nic w tym miejscu doklejać.

Pierwsza część zakończona sukcesem.

Teraz czas na zabranie się za część drugą. Są to chmury oraz drzewa. W tym celu wykorzystałam jako tło farbowaną prze ze mnie tkaninę. Następnie dorobiłam do niej pierzaste chmury. Zastosowałam wełnę czesankową w kolorze białym. Dodatkowo gdzie nie gdzie dołożyłam czesankę jedwabną w kolorze niebieskim.

Pierwszy raz pracowałam z czesanką na tkaninie. Do tej pory jako podkład używałam cienkiego filcu. Na jednym i drugim pracuje się bardzo dobrze, jednakże jeśli używamy tkaniny należy uważać żeby nie wyfilcować sobie dziury.

Po wykonaniu chmur przyszedł czas na drzewa. Tylne wycięłam z ciemniejszej tkaniny, aby stworzyć głębię. Przednie wykonane były z tkaniny dużo jaśniejszej.

Ułożyłam na moim niebie i przykleiłam.

Niebo gotowe czas połączyć wszystko w całość i do pikowania.

Największe obawy miałam w czasie pikowania nieba. Nie mam doświadczenia i zbyt mało widziałam różnych quiltów, w których pikowane było niebo. Ale się udało.

Fragment.

I wreszcie koniec, lamówka przyszyta, tunel oraz metryczka też. Można odpocząć.

Dla porównania obraz “Earth Lines” Rebeccy Vincent oraz mój, który nazwałam “Pola Rebeki”.

Obraz namalowany przez Rebecca Wincent
Pola Rebeki

Quilt “Pola Rebeki” uszyte, mogłam więc zawieść je na wystawę patchworków organizowaną w pierwszą rocznicę działalności FabLab Małopolski. A jak było na wystawie opowiem już niedługo.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.