Dear Lenka, Thank you very much for your lovely message — I’m happy to hear that you enjoyed the event.…
Ostatnio nie udaje mi się pisać tak regularnie jak w poprzednich latach. Ale to wcale nie dlatego, że mi się nie chce. Wręcz przeciwnie – ciągle jestem zajęta, pochłonięta pracą, projektami, codziennością, która pędzi szybciej niż kiedyś. Czasem mam wrażenie, że dni mijają jak kartki w notesie, przewracane przez wiatr.
A tymczasem… jesień wkradła się w moje życie zupełnie niepostrzeżenie.
Spacerując po ogrodzie zobaczyłam, że drzewa zaczęły powoli zmieniać barwy. Najpierw delikatnie, nieśmiało – jakby ktoś muśnięciem pędzla dodał odrobinę żółci. A potem coraz śmielej, coraz wyraźniej. Zieleń ustępuje miejsca złotu, rudości i brązom, które rozlewają się po ogrodzie jak akwarela.
W trawie pojawiły się grzyby. Nie do końca takie, jakie chciałoby się mieć w ogrodzie – choć muszę przyznać, że są piękne. Mają w sobie coś tajemniczego, jakby wyrastały prosto z opowieści o jesiennych lasach.
Słońce nie świeci już tak intensywnie jak latem, choć wciąż potrafi ogrzać skórę. Dni stają się krótsze, poranki zimne, a na polach wokół domu mgły ścielą się jak miękkie koce. Człowiek czuje, że coś się kończy… choć przecież wie, że to tylko chwilowe. Jesień zawsze jest zapowiedzią zmian, ale też spokojem, który przychodzi po intensywnych miesiącach.

















You may also like
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
It this wonderfull. It is possible take part next year? Thank your very mutch. Nice days Lenka Satrova
Jolciu bardzo Ci dziękuję za tak milę słowa ❤️❤️❤️❤️
Sylwia, Twoje prace są jedyne w swoim rodzaju! To zupełnie jak TY! ;) Drugiej takiej Sylwii nie ma! Brawo, gratuluję…
Jadziu ja uczyłam się na o tym Uniwersytecie w Woli Sękowej. Z tego co wiem są filmiki na YouTube oraz…
Dodaj komentarz