Jolciu chwilowo w to nie wierzę, ale może masz rację 😘❤️
The Light of Perseverance: My Hand-Painted Plexiglass Lamp
W mojej nowej pracowni zawisła lampa, która nie tylko rozświetla przestrzeń, ale też przypomina mi, że nawet z nogą w ortezie można tworzyć coś pięknego. Wykonałam ją z plexi – materiału, który daje nieskończone możliwości. Na jej powierzchni namalowałam obrazek, który od razu tchnął w nią życie. Wzór zakupiłam od utalentowanej Jekateriny Matwiejewy, której styl od dawna mnie inspiruje.
A new lamp now hangs in my studio—one that not only brightens the space but also reminds me that even with a leg in a brace, it’s possible to create something beautiful. I made it from plexiglass, a material full of creative potential. I painted a design on its surface, giving it instant character. The pattern was purchased from the talented Jekaterina Matwiejewa, whose style has long inspired me.


Malowanie nie było łatwe – ograniczona ruchomość sprawiała, że każdy pociągnięcie pędzla wymagało cierpliwości i skupienia. Ale właśnie dzięki temu procesowi ta lampa stała się dla mnie czymś więcej niż tylko przedmiotem użytkowym. To symbol wytrwałości i pasji.
Painting wasn’t easy—limited mobility meant every brushstroke required patience and focus. But that’s exactly what made this lamp more than just a functional object. It’s a symbol of persistence and passion.
Na koniec mój mąż – niezastąpiony pomocnik w domowych projektach – zawiesił ją w mojej pracowni. Teraz, gdy ją zapalam, czuję dumę i radość. Światło tej lampy rozjaśnia nie tylko pomieszczenie, ale też moje myśli i pomysły.
Finally, my husband—my irreplaceable helper in home projects—hung it in my studio. Now, when I turn it on, I feel proud and joyful. The light from this lamp brightens not only the room but also my thoughts and ideas.



You may also like
This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.
To nieprawdopodobne! :( Sylwia, przytulam Cię mocno :) Jeszcze będzie pięknie!
Jolciu co dalej? nie wiem. Szkoła otworzyła przede mną wiele możliwości tylko jeszcze nie mam pomysłu jak je wykorzystać.
Piękny czas. Wspomnienia pozostaną na zawsze. Sylwio, o dalej? Ciekawe gdzie Cię dalej poprowadzi droga. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Jolciu dziękuję, czasami zastanawiam się czy nie porzucić patchworku na rzecz innego rzemiosła.
Dodaj komentarz