"...to tylko 4 lata szycia..." Tak, tak... Może rzeczywiście czas zabrać się za szycie, a nie tylko myśleć ;) Dziękuję…
Od jakiegoś czasu nie mogę szyć. Boli mnie ręka. Lekarz mówi, że będzie lepiej. Ale kiedy?
Mam jeszcze sprawną drugą rękę dlatego postanowiłam cofnąć się w czasie, ale tylko na blogu, i pokazać swoje wcześniejsze prace. Będą poukładane rocznikami mimo, że piszę o nich dopiero teraz. Mam zdolnego męża, potrafi to zrobić.
Przygodę z patchworkiem zaczęłam 2006 roku. Była to narzuta na łóżko dla mojego syna. To jedyne zdjęcie jakie odnalazłam.
Nawet nie pamiętam czy sama zaprojektowałam wzór. Materiały kupiłam, chyba w zwykłym sklepie z tkaninami, a może w Ikei. Skleroza. Wtedy też pierwszy raz pikowałam.
Patchwork służył długo, aż się przetarł i wylądował w śmietniku. Nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy żeby go zachować, a szkoda.
I tak skończyła się na kilka lat moja zabawa z patchworkiem.
You may also like
Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.
Jolciu zapraszam do zabawy, to tylko 4 lata szycia😎. Jeden na tydzień😉. Nawet nie wiedziałam ile frajdy może być w…
Sylwia, Dear Jane w Twoim wykonaniu zapowiada się ciekawie. Miałam już kilka podejść do tej pracy. Kiedyś uszyję! Może właśnie…
Thank You
Thank You

Dodaj komentarz