Blog Sylwii Ignatowskiej

Logo Patchworku Małopolskiego

Strasznie dawno mnie tu nie było. Wydawałoby się, że człowiek w wakacje ma więcej czasu i może zrobić tyle rzeczy, a tu guzik. Czas przepływa między palcami jak rzeka i trudno go uchwycić.

Już dawno powinnam napisać o wielkim projekcie jaki został wykonany przez Nas (czyli członkinie Patchworku Małopolskiego ) w czasie sierpniowego spotkania w FabLab Małopolska. Projektem było logo naszej grupy.

Logo to będzie wisieć na patchworkowej wystawie na MIĘDZYNARODOWYCH TARGACH TEKSTYLNYCH FAST TEXTILE 2019.

Cytując Ewę Pasińską, guru naszego patchworka ” Logo naszej grupy zawierać będzie dwie mandale (po 1/4 każdej z nich).”

Wybór nie był łatwy, dlatego zebrało się konsylium aby zdecydować.

Wybór nie był łatwy

Po wybraniu mandali nastąpił czas na wybranie i przygotowanie tkaniny.

Szukamy odpowiednich tkanin
Ewa przygotowała tkaninę

Następnie wybrany wzór mandali został wycięty na tkaninie za pomocą lasera. Dziękujemy panu Piotrowi za idealne ustawienie lasera.

Laser

Zainteresowanie maszyną było ogromne.

Inspekcja

Co za wspaniała maszyna, ile pomysłów rodzi się w głowie patrząc na to co ona robi.

Po wycięciu nastąpiło układanie mandali na wcześniej przygotowaną tkaninę. Nie było to takie proste gdyż kawałków było bardzo dużo, ale dałyśmy radę.

Układanie mandali
Szukanie kawałków

Następnie szefowa wybrała kolor napisu.

Nowy sposób wybierania tkaniny przez Ewę
Wycięty wzór laserem
Odrywanie papierków od literek

Po złożeniu wszystkiego w całość i przeprasowaniu…

Prasowanie

Należało przepikować quilt i tu było moje zadanie. Jako, że mam longarma, to pikowanie miało być szybkie i łatwe. Ha, nic bardziej złudnego.

Przyklejanie mandali zakończone sukcesem

1 komentarz

    • Sylvia, Wrzesień 25, 2019, 6:09 am

    Odpowiedz

    I ja Tam bylam, pare literek ulozylam I duzo sie nauczylam do nastepnego spotkania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.