Blog Sylwii Ignatowskiej

Misja specjalna

Dwa tygodnie temu do mojego domu został oddelegowany specjalny gość, który miał pomóc przy szyciu patchworku dla mojej córki.
Sprawił się dzielnie, wiele pomagał, aby jego pani dostała swój patchwork niespodziankę.

Po co nam strugaczka.

Szycie oraz krojenie nie było dla niego tajemnicą. Sprawdzał, poprawiał. Pełna kontrola jakości.

Pimpek w trakcie kontroli jakości.

Odpuścił dopiero przy pikowaniu. Zostawił to ekspertowi.

A ja miałam okazję wypróbować jedną z wielu linijek.

Po pikowaniu razem robiliśmy zdjęcia.

Pimpuś

Misja zakończona. Patchwork wraz z Pimpusiem wyrusza do Warszawy do jego pani.

Piękny panel zakupiony w sklepie Kiltowo
Piękne, bardzo kolorowe i metalizowane motylki od Pani Szpilki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.