Category: Art Quilts

Podbój Marsa

“Invasion of Mars” Maj 2017 rok. May 2017 year. Zaczęłam nowy projekt, a ponieważ nie mam jeszcze nic do pokazania, opowiem jak w maju 2017 roku wyruszyłam na Marsa. Myślę, że projekt się spodoba. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłam było wydrukowanie całego układu słonecznego w odpowiednich rozmiarach. Następnie musiałam wymyślić z czego zrobię swoje planety. Ten

“Las”

“The Forest” “Z każdym dniem las mię większym otacza urokiemI staje się piękniejszym, droższym w każdej dobie.Zachwyca ciszą, szumem, gęstwiny swej mrokiem…Lesie! jam duszą całą rozkochał się w tobie!…” Włodzimierz Wysocki 1885r. “Day by day the forest more and more charms me And becomes more and more beautiful day by day. Delight in silence, noise,

Zając w ogrodzie

Bunny in the garden. Nareszcie udało mi się skończyć pracę, którą zaczęłam przed świętami wielkanocnymi. Tak się cieszyłam, że sama sobie przybiłam piątkę. At least I was finally able to finish the work that I started before Easter Holydays. I was so happy that I even gave myself a high-five😊 Pomysł kiełkował w mojej głowie

Patchwork dla Maćka

Patchwork for Maciek Styczeń 2014. January 2014 Chciałabym co tydzień pisać o postępach w swoich nowych pracach, ale nie zawsze są tak duże jak bym chciała, albo nie ma ich w ogóle. I’d like to write to you once a week about all this exciting progress in my new projects, but they are not always

W międzyczasie

In the meantime. Miałam napisać dziś o moim najnowszym OBW – “One Block Wonder” ale niestety postęp prac jest tak znikomy, że nie ma za bardzo o czym pisać. I was supposed to write abut my newest One Block Wonder but unfortunately for some reason the progress is unsatisfactory so there is nothing to write

“Odrodzenie”

“Revival” Tym razem nie w poniedziałek, tak jak zwykle, ale dziś. This time not on Monday like usually, but today. Cztery lata temu 29 lutego na raka zmarła moja mama. Four years ago, on February 29th, my mother died of cancer. Pół roku wcześniej zaprojektowałam i uszyłam ten quilt. Szyjąc go nie wiedziałam jeszcze, że

“Wiatrodzień”

“The windyday” Długo zastanawiałam się jak nazwać swój ostatni quilt. Na początku miał to być “wietrzny dzień”, ale jadąc na spotkanie Patchworka Małopolskiego przypomniał mi się Kubuś Puchatek i jego słynny wiatrodzień. Uśmiechnęłam się. I wtedy pomyślałam sobie że tak może nazywać się moja praca. I thought a lot about what to call my last

Coś starego coś nowego

Something old and something new. Coś starego. Something old. Skończyłam pikowanie i lamowanie. It finished quilting and binding. Tryptyk gotowy. Wygląda niesamowicie. Nazwę go “Wycinanka” The triptych is ready. It looks amazing. I will call it “The cut-out” Pikowanie nie jest idealne, ale wciąż boli mnie ręka. No cóż trudno. The quilting is not perfect,

Owocowo warzywna kolekcja

My fruity vegetable collection . Przyznaję się. Nie mam kiedy napisać posta o pracach które szyję. Dlatego wykorzystam swój post ratunkowy. Został już dawno przygotowany na właśnie taką sytuację. I admit, lately I have been busy that I haven’t been able to find time to write about something new. So, in the event of an

Liście

The leaves. Prace na wystawę MTP Home Decor powolutku się pikują, dlatego dzisiaj opowiem o projekcie, który powstał w lutym 2013 roku. Lately I was so busy working on my quilt that I am going to show on MPT Home Décor w Poznaniu ( International Trade Fair in Poznan) so there is a time to talk

1 6 7 8 9 10 11