Blog Sylwii Ignatowskiej

Nadeszła wiosna

„Spring is here”

Myślę, że ten wiersz idealnie pasuje do dzisiejszego wpisu.

I think, this short poem ideally reflects today’s post.


“W mym niedużym ogrodzie
Dużo mam pracy co dzień.
Plewię, kopię, sadzę, sieję,
Coraz większą mam nadzieję,
Że w ogrodzie wyrośnie kwiatek.
Może krokus albo bratek?
Czekam, klombik pielęgnuję.
Kiedy w końcu wykiełkuje?
A dziś rano – nie do wiary!
Aż włożyłam okulary!….”

Patrzcie co wykiełkowało.

Wierszyk znalazłam w Internecie, nie było autora.

In my little garden
I have a lot of work every day.
I plow, I dig, I plant, I sow,
And I hope more and more,
That in my garden a little flower will grow.
Maybe a crocus or pansy ?
I wait, nursing the flower bed.
When will it eventually sprout ?
And this morning- unbelievable !
Until I put my glasses on!…..

Look what sprouted.

I found the poem on the internet, there was no author credited.

Bez pudełka
Without the box.
W pudełku
Inside the box.

Nie są może idealne, bo wciąż się uczę, ale podobają się zleceniodawcy.

Maybe they are not perfect, because I am still learning, but the customer likes them.

A tak powstały karteczki.

This is how the cards were made.

Projekt.

The project.

Tkaniny – farbowane ręcznie.

Fabrics-hand dyed.

Malowanie – farbami do tkanin.

Painting- with fabric paints.

Szycie ręczne – wykorzystanie muliny i koralików do ozdabiania kartek.

Hand sewing- used embroidery thread and beads for decorating the cards.

Pikowanie, przycięcie i obrzucenie ściegiem zygzakowym.

Quilting, trimming and overcast with a zig-zag stich.

I to już koniec. Wiedziałam, że gdy zrobię jedną to na tym się nie skończy.

And this is the end. I knew, when I made one card,  it wouldn’t end there.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.