SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Gaja/Milioner

Gaja/Milioner

Wiecie jak bardzo kocham OBW. Jest to miłość od pierwszego poznania metody. Pierwszy był „Shuriken” ale to nie on skradł moje serce. Możliwości tej metody dopiero odkryłam w zastosowaniu drukowanych paneli. I tak powstał „Ognik„. I to było to.

Teraz jak ten maniak szukam drukowane panele. Oczywiście nie wszystkie nadają się na OBW. Skąd to wiem? To dobre pytanie. Po prostu to czuję.

Ale wracając do dzisiejszego tytułu postu „Gaja” to właśnie jeden z takich paneli, który gdy tylko go zobaczyłam wiedziałam, że będzie idealnie nadawał się na OBW. Panel powstał na podstawie jednego z obrazów Josephine Wall.

Zaczęłam go szyć rok temu, następnie przerwałam i leżał sobie cichutko i czekał w pudełku przenoszony z konta w kąt. Obiecałam sobie, że go skończę tylko jeszcze nie wiedziałam kiedy. Do uszycia takiej pracy potrzeba natchnienia.

Dzięki konkursowi organizowanemu przez PPM QUILT SHOW dostałam wiatru w skrzydła.

Wiecie jak powstaje OBW, a jeśli nie, to możecie poczytać sobie o tym gdy powstawał „Las„.

Sześć paneli zostało pociętych i pozszywanych tworząc heksagony. Siódmy przypięłam na drzwiach od szafy. Właśnie w tym miejscu układam swoje OBW.

Następnie wszystkie bloki rozkładam na stole. Staram się je pogrupować kolorami. Muszą wszystkie być widoczne chociaż w połowie.

Gdy wszystkie heksagony są na stole zaczyna się zabawa w układanie na drzwiach.

Drewniany stołek to nieodzowny pomocnik w mojej pracowni.

Gdy heksagony są już poukładane, zostawiam je na dzień lub dwa w takiej postaci. Jeszcze nie zszywam, za to często siadam na fotelu i przyglądam się pracy. Okazuje się że bardzo często wprowadzam zmiany w ułożeniu heksagonów.

Gdy jestem już pewna, że ten układ jest najlepszy zabieram się za zszywanie heksagonów ze sobą. Zszywam je najpierw w pionie, a następnie powstałe linie łączę ze sobą.

Gdy heksagony są ze sobą pozszywane i wyprasowane, ściągam panel z drzwi i układam na stole. Upinam całość na panelu i przyszywam ręcznie.

Następnie przygotowuję plecki do obrazu. Czasami lubię poeksperymentować z farbowaniem. Muszę powiedzieć, że wyszło nieźle, aż się zemocjonowałam jak zobaczyłam efekt.

Teraz wszystko leci na long arma, plecki, wypełnienie i pozszywany top.

Przychodzi czas na pikowanie. To także nie odbywa się od razu. Daję sobie kilka dni na przemyślenia.

W tym konkretnym projekcie zaplanowałam sobie, dodatkowo jako ozdobę, koraliki.

Nie wiem ile ich poprzyszywałam, trochę to trwało. Nawet zdarzyło mi się, że poprzyszywałam, a potem odpruwałam, ponieważ efekt mi się nie podobał. Z koralikami jest tak, że jak zaczynam je przyszywać to wpadam w trans, a potem okazuje się że przesadziłam.

I to już koniec.

Ten piękny quilt zajął I miejsce w kategorii “ART QUILTS” Birmingham Quilt Festival 2022

Quilt zajął II miejsce w kategorii “KALEIDOSCOPE” 14TH INTERNATIONAL PPM QUILT SHOW BRNO.

1 komentarz

Jedna odpowiedź do “Gaja/Milioner”

  1. […] szyję heksagony co oznacza, że powstanie nowe OBW. Mam nadzieję że będzie tak piękne jak moja “Gaja”, która zdobyła pierwsze miejsce w kategorii “Art Quilts” na Festiwalu Quiltów w Birmingham […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.