SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Bez tytułu

Bez tytułu

Czasami najtrudniejszą rzeczą w pisaniu bloga nie jest to o czym będę pisać ale jak zatytułować to co już napisałam. Dlatego dzisiaj będzie bez tytułu.

Ostatnio dużo się dzieje.

Po pierwsze.

Muszę się pochwalić.

Napisano artykuł o wystawie “Świat Patchworku” w miesięczniku „Echo Bieszczadów”. Jest to mój debiut gazetowy.

Artykuł nie był na pierwszej stronie.

Po drugie.

Zmieniałam wystrój pracowni. A to trochę trwało.

W tym celu zakupione zostały odpowiednie szafki.

Uwielbiam instrukcje Ikei.
Dobrze mieć pomocnika.

Szafki, mimo ilości, zmontowane zostały szybko i sprawnie.

Jeszcze tylko ułożenie je w miejscu docelowym, czyli w mojej pracowni. A to nie było proste. Najpierw należało przesunąć longarma., następnie kojec dla królików i telewizor.

Przed

Po

Szafki postawione. Trzeba było je zapełnić. Praca była dość ciężka bo szafek mało, a książek dużo. Musiałam zdecydować, które zostawić, a które oddać. I tu na pewno nastąpił szok. Jak to książki w pracowni, a nie materiały? Książki musiałam usunąć z pokoju na piętrze i wylądowały w mojej pracowni. A materiały mam w zamkniętej szafie żeby nie blakły i się nie kurzyły.

Po trzecie.

Musiałam zabrać się za zaprojektowanie bieżnika oraz dwóch patchworków.

Projekty zostały wykonane i czekają na realizację. Ale to już praca na przyszły tydzień.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.