SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Ukochany piesek

Ukochany piesek

Wakacje się skończyły, czas wracać do pracy.

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moim najnowszym projektem, który jest bardzo bliski pewnemu sercu. Jest to portret ukochanego psa, który zrobiłam z tkanin i wełny.

Projekt składa się z 120 elementów, które musiałam dokładnie wyciąć i przykleić a na końcu spikować. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ chciałam oddać wszystkie detale futra, oczu i pyszczka.

Wszystkie elementy przerysowałam na flizelinę dwustronnie klejącą.

W czasie rysowania wprowadzałam jeszcze dodatkowe modyfikacje projektu.

Następnie zabrałam się za wycinanie poszczególnych elementów. Tu także wprowadzałam malutkie zmiany, aby mój projekt wyglądał jeszcze lepiej.

Niestety musiałam zaprowadzić pewien porządek w wycinankach. Dobrze że posiadam tyle miseczek.

Do stworzenia portretu wybrałam moje ulubione tkaniny firmy Northcott z kolekcji Stonehenge. Mają one piękne kolory i fakturę, idealne do imitowania sierści.

Zaczęłam od obszaru wokół oczu, który jest najbardziej charakterystyczny dla psa.

Pierwsza faza pieska skończona.

Następnie zrobiłam oko z wełny czesankowej, która nadaje mu głębi i blasku.

Na koniec musiałam dobrać odpowiednie tło dla zwierzaka. Znalazłam w swojej szafie idealną tkaninę farbowaną prze ze mnie, która ma niepowtarzalny wzór i kolorystykę. Uważam, że pasuje ona doskonale do pieska i podkreśla jego urodę.

Teraz pozostało mi tylko pikowanie całego obrazka, co jest dla mnie najprzyjemniejszą częścią pracy. Mam nadzieję, że Wam się podoba mój projekt i że zainspiruje Was do tworzenia własnych portretów waszych zwierząt.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.