Moi drodzy, pozwólcie że przedstawię jeden z 12 wzorów „The Birthstone” zaprojektowane przez MJ Kinman. Nie będę się rozpisywać o tym jaki fenomenalny jest efekt końcowy tych projektów tylko przejdę do konkretów.
Na początek wybrałam wzór „Citrine „- kamień dla urodzonych w listopadzie. W pakiecie dostałam dokładny opis cyklu zszywania elementów, tabelkę kolorów (w tym przypadku jest ich tylko 11), dwa jednakowe wydruki schematów: jeden na zwykłym papierze, drugi na freezer paper i dużo rad od autorki. Ponieważ jestem już zaprzyjaźniona z techniką FPP więc zabrałam się do pracy.
Wzór jest podzielony na sekcje, ( w tym wypadku 4 ) każdy element zawiera informacje – oznaczenie sekcji, numer koloru i kolejność przyszywania – dokladnie tak samo jak FPP.
Pierwszy etap pracy to dobór kolorów według sugestii autorki projektu, czyli wszystkie ścinki na stół.
Pocięłam wydruk na freezer paper według sekcji, a potem na poszczególne elementy.
Żelazkiem przylepiłam element do właściwego koloru do prawej strony z zapasem ¼” wycięłam element. Na pewno zauważyliście za element A0 1-16 ma zostawione ½” z jednej strony, to jest linia brzegowa, a ja zawsze zostawiam sobie mały zapas po linii brzegowej.
Pierwsza sekcja gotowa do zeszycia. Oczywiście, pomagam sobie uważnie spoglądając na wydruk na zwykłym papierze.
Bywa ze freezer paper odkleja się podczas zszywania więc dodatkowo przyfastrygowałam go i pomogło.
Cały proces zszywania elementów wykonywałam podobnie jak w FPP. Wbijałam igłę w zaznaczonym punkcie.
Prawą stroną do prawej strony, przykładałam sąsiadujący element i szpilkę wbijam we właściwym punkcie.
I zszywałam oba element. Igłę ustawiłam w pozycji ¼ cala.
Pierwsza sekcja gotowa.
Dokładnie tak samo uszyłam pozostałe sekcje.
Z pewnością dobrze jest nauczyć się nowych metod, to taka mała podróż w nieznane. I tak jak w podróży, pewne etapy sprawiają nam przyjemność a inne nie, żeby na końcu się przekonać że pomimo wszystko, warto było.
Milego szycia.









2 komentarzy
2 odpowiedzi do “MJ Kinman -CITRINE- kamien listopadowy”
Hejjj…. Sylwia 🙂 To fajne do szycia! Wymaga co prawda skupienia i precyzji, ale efekt końcowy jest rewelacyjny! Brawo! Mienią się te kamienie jak w słońcu! Czy w zestawie jest kilka kamieni, czy kupuje się pojedynczo? Uszyjesz wszystkie kamienie?
Pozdrawiam serdecznie 🙂
[…] And I started sewing. I wrote in detail about the FPP method HERE. […]