Dziś chciałabym podzielić się z Wami moim najnowszym projektem, który jakiś czas temu realizowałam na Uniwersytecie Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej. Jest to mój pierwszy witraż, który nazwałam „Wiatrak”.


Praca nad tym witrażem była dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Od samego początku wiedziałam, że chcę stworzyć coś wyjątkowego. Wybór padł na motyw wiatraka, który zawsze kojarzył mi się z ruchem, energią i nieustannym dążeniem do przodu.
Proces tworzenia witrażu był bardzo czasochłonny i wymagał ogromnej precyzji. Każdy kawałek szkła musiał być oszlifowany i dopasowany do reszty kompozycji. Następnie wszystkie elementy zostały połączone za pomocą miedzianej taśmy i lutowane, aby stworzyć spójną całość.
Efekt końcowy przerósł moje oczekiwania. Kolorowe kawałki szkła, ułożone w kształt wiatraka, tworzą dynamiczną kompozycję. Jestem zadowolona z tego projektu.



2 komentarzy
2 odpowiedzi do “Mój pierwszy witraż: Wiatrak”
Och… Sylwia, zazdroszczę Ci możliwości próbowania różnych technik. Podziwiam, szczerze podziwiam! Efekt wiatru we włosach… ;), raczej w skrzydłach wiatraka osiągnięty! Brawo! Przykładasz się całą sobą do pracy w każdej dziedzinie. Zostaniesz prymuską roku Uniwersytetu 😉 Gratulacje Sylwia 🙂 Efekt wiatru we włosach… ;), raczej w skrzydłach wiatraka, osiągnięty! Brawo!
Jolciu przed Tobą świat stoi otworem, wystarczy tylko zapisać się do Ulra co z całego serca polecam.