SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Mój pierwszy witraż: Wiatrak

Mój pierwszy witraż: Wiatrak

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moim najnowszym projektem, który jakiś czas temu realizowałam na Uniwersytecie Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej. Jest to mój pierwszy witraż, który nazwałam „Wiatrak”.

Praca nad tym witrażem była dla mnie niezwykłym doświadczeniem. Od samego początku wiedziałam, że chcę stworzyć coś wyjątkowego. Wybór padł na motyw wiatraka, który zawsze kojarzył mi się z ruchem, energią i nieustannym dążeniem do przodu.

Proces tworzenia witrażu był bardzo czasochłonny i wymagał ogromnej precyzji. Każdy kawałek szkła musiał być oszlifowany i dopasowany do reszty kompozycji. Następnie wszystkie elementy zostały połączone za pomocą miedzianej taśmy i lutowane, aby stworzyć spójną całość.

Efekt końcowy przerósł moje oczekiwania. Kolorowe kawałki szkła, ułożone w kształt wiatraka, tworzą dynamiczną kompozycję. Jestem zadowolona z tego projektu.

2 komentarzy

2 odpowiedzi do “Mój pierwszy witraż: Wiatrak”

  1. Jolcia pisze:

    Och… Sylwia, zazdroszczę Ci możliwości próbowania różnych technik. Podziwiam, szczerze podziwiam! Efekt wiatru we włosach… ;), raczej w skrzydłach wiatraka osiągnięty! Brawo! Przykładasz się całą sobą do pracy w każdej dziedzinie. Zostaniesz prymuską roku Uniwersytetu 😉 Gratulacje Sylwia 🙂 Efekt wiatru we włosach… ;), raczej w skrzydłach wiatraka, osiągnięty! Brawo!

    • Syla pisze:

      Jolciu przed Tobą świat stoi otworem, wystarczy tylko zapisać się do Ulra co z całego serca polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.