Panel zaprojektowałam w listopadzie 2024 roku, z myślą o czymś kosmicznym, tajemniczym i pełnym energii. Wydrukowany panel wyszedł rewelacyjnie.
Do stworzenia ostatecznej formy zastosowałam technikę OBW. Pocięłam go na trójkąciki, które pozszywałam w pół heksagony. I tak – w tej formie – przeleżał sobie spokojnie w pudełku aż do września 2025. Dlaczego tak długo? Remont pracowni i złamana noga skutecznie zatrzymały mnie w miejscu. Ale w końcu przyszedł ten moment: trzeba było go skończyć.
Uszyłam go na mojej ukochanej Berninie B325 – maleńkiej, ale dzielnej maszynie, która towarzyszy mi w wielu projektach. Pikowanie wykonałam na long armie Bernina Q24, co dało mi przestrzeń do zabawy z detalem. Dodałam koraliki, złotą i srebrną nitkę – subtelne błyski, które pięknie podkreślają kosmiczny charakter pracy.





Po raz pierwszy użyłam nici firmy Grace – Finesse Classic, które nabyłam od firmy quiltprofi-shop.eu w czasie Quilt Fest Austria 2025.
I muszę to powiedzieć: jestem zachwycona! Kolory są cudne – dokładnie takie, jakich brakowało mi w mojej kolekcji multikolorów. Nici są stworzone do pikowania: nie rwą się, nie rozdwajają, nie mechacą. Przesuwają się po tkaninie z lekkością, a na gotowym quilcie prezentują się po prostu pięknie.
„Niebiański Łowca” jest już skończony. Gotowy do powieszenia. Gotowy, by opowiadać swoją historię.




Komentarze