W Zespole Szkół Drzewnych w Garbatce Letnisko wydarzyło się coś absolutnie wyjątkowego — pierwsza kolonia patchworkowa, która zamieniła to miejsce w tętniące życiem centrum kreatywności i inspiracji. Magiczna atmosfera, cudowni ludzie i przepiękne otoczenie sprawiły, że każdy dzień był czystą przyjemnością!





Kursy? Były fantastyczne — prowadzone z pasją i ogromną wiedzą. Choć uczestniczyłam w dwóch warsztatach wirtualnie, nie próżnowałam: w tym czasie szyłam heksagony i… pobiłam swój rekord, tworząc aż 565 dwucalowych heksów!



Nie zabrakło też zakupowych emocji — odwiedziła nas pani z tkaninami z Lalabaj, a jej kolekcje, jak zwykle, zachwyciły.
Cała kolonia minęła zdecydowanie za szybko. 😢 Już nie mogę się doczekać kolejnej edycji i mam nadzieję, że potrwa dłużej — bo takie chwile zostają w sercu na długo.


Komentarze