Ostatnie dni upływają mi na intensywnym nadrabianiu zaległości na Uniwersytecie Ludowym Rzemiosła Artystycznego w Woli Sękowej. Zbliża się koniec roku, a to oznacza konieczność zaliczenia wszystkich przedmiotów poprzez prezentację prac, które tworzyłam od początku mojej edukacyjnej przygody. Choć ból ręki na jakiś czas ograniczył moje możliwości, teraz z pełnym zaangażowaniem uzupełniam braki i doprowadzam projekty do końca. To wymagający, ale jednocześnie satysfakcjonujący czas, w którym mogę zobaczyć, jak wiele udało mi się osiągnąć przez minione miesiące!



2 komentarzy
2 odpowiedzi do “Nadrabianie zaległości”
Piękne rzeczy zrobiłaś w trakcie nauki. Piękne. Podziwiam szczerze i… zazdroszczę „liźnięcia” różnych rzemiosł. Trzymam kciuki za zaliczenia! Ale… co tam moje kciuki! Zdasz celująco Sylwio! Pilna studentka z Ciebie. Zdolna. Pracowita.
Ściskam mocno! Pozdrawiam 🙂
Jolciu dziękuję, czasami zastanawiam się czy nie porzucić patchworku na rzecz innego rzemiosła.