Nareszcie mogę pochwalić się dalszymi etapami rozbudowy domu. Papiery gotowe, wszystko zatwierdzone, można ruszać. Trochę to trwało, ale teraz jesteśmy gotowi na nowe wyzwania. Syn z synową dostaną górę, a my przenosimy się na parter. To dla nas wszystkich nowy rozdział i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, jak nasz dom się zmieni.










2 komentarzy
2 odpowiedzi do “Rozbudowa domu – ciąg dalszy”
Trzymam kciuki żeby cała ta budowa i przeprowadzka kosztowała Was jak najmniej nerwów. I obu budżet się spiął wg planu.
Powodzenia 🙂
Dziękuję. Nerwy są jak to przy budowie, ale że wszystko robimy sami to złościmy się tylko na siebie.