Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić moim doświadczeniem z kursu aplikacji z surowym brzegiem, który poprowadziłam dla moich koleżanek z „Patchworku Małopolskiego”.
To był mój pierwszy raz jako instruktorka i muszę przyznać, że nie było to łatwe. Zawsze bałam się występować przed ludźmi i pokazywać im jak coś robić. Ale postanowiłam spróbować i pokonać swój strach.
Zachęciły mnie do tego mój mąż i moje przyjaciółki, które bardzo chciały nauczyć się tej techniki. Były bardzo cierpliwe i wyrozumiałe, co bardzo mi pomogło. Nie czułam się skrępowana ani zestresowana. No może trochę na początku, ale potem poszło gładko.
Było dużo śmiechu i zabawy. Niestety nie udało nam się skończyć całej pracy na kursie. Każda z nich musiała zabrać swoją aplikację do domu i dokończyć ją tam. Mam nadzieję, że nie miały z tym problemów.
Z niecierpliwością czekam na drugą część kursu, czyli pikowanie. Mam nadzieję, że wtedy będziemy mogły podziwia Wasze piękne prace i pochwalić się nimi na blogu. Bardzo dziękuję Wam za udział w kursie i za Wasze wsparcie. Było mi bardzo miło Was uczyć i uczyć się od Was. Do zobaczenia wkrótce!











Komentarze