Jeden panel uszyty, ale nie spikowany.
Trzy pozostałe w trakcie realizacji. Taki jest stan na dzisiaj zabawy „wykończ UFO w listopadzie”. Wszystko idzie bardzo powoli.
Dodatkowo jeden z moich królików, Pimpuś jest ciężko chory i nie wiem jaki będzie finał. Na razie walczymy oboje. Trzy razy dziennie zakraplam oczy. Daję lekarstwa przeciwzapalne, prebiotyki na florę w brzuszku. Co trzy dni robię mu zastrzyki. Kupiłam mu karmę ratunkową bo chudnie, choć je i ma apetyt. Jest taki chudziutki. Kiedyś ważył 1,5 kilograma teraz już tylko 1 kg. Taka kruszynka. Niby wszystko jest ok, wyniki dobre, a jednak coś nie działa. Ciągle mam nadzieję, że wszystko wróci do normy i jego stan się poprawi. Trzymajcie kciuki.


4 komentarzy
4 odpowiedzi do “Wykończ UFO w listopadzie trwa”
Sylwia, pięknie… pięknie. Podziwiam Ciebie za cierpliwość 🙂 Pozdrawiam 🙂
Dziękuję
Ojej… doczytałam do końca i zmartwiłam się stanem Pimpusia 🙁 Trzymam kciuki, by terapia była skuteczna 🙂
Jolciu trzymaj, trzymaj bo na razie słabo nam idzie.