Jeden dzień, tylko jeden dzień przez cały tydzień świeciło słoneczko. Dla mnie to za mało. Potrzebuję więcej. Postanowiłam więc zrobić sobie własne. Takie jak to, które puka do mojej sypialni wcześnie rano i łaskocze po nosie. Wzór jak zwykle od TAMSAMTAM. Czyli znowu mandala.
Tak wiem, ale cóż począć, im więcej ich robię tym bardziej mi się podobają.
Średnica 61 cm, pikowana na czarnym tle kolorowymi nićmi do haftu firmy Isacord i Mozart. Dodatkowo dodałam dwie odblaskowe nici. Fajnie wyglądają w półmroku.
Zastosowałam paletę kolorów od czerwieni do żółci, aby moje słoneczko było gorące i jasne.
Muszę się przyznać że nie lubię pikować stopką # 24 (taką cienką z wyciętym przodem) Do pikowania używam tylko stopki do linijek # 72. Nie ważne czy pikuję z wolnej ręki czy używam linijek, ta stopka jest dla mnie idealna.
Tym razem wszystko poszło sprawnie i nie było prucia. Słoneczko skończone.
Wykorzystałam tylko 13 kolorów i wbiłam 470496 razy igłę w tkaninę.






Komentarze