Zanim zacznę opowiadać Wam jak naciągnąć quilt na ramę, chciałabym zaprosić Was na moją i mojej przyjaciółki wystawę w Klasztorze Zagórz w Centrum Kultury Foresterium na ulicy Klasztorna 32.
Dobra, a teraz zabieramy się za naciąganie.
Jakiś czas temu wymyśliłam sobie jak szybko i sprawnie naciągnąć quilt na ramę. Metoda ta, tak mi się spodobała, że wszystkie moje quilty są pięknie ponaciągane i prezentują się wspaniale.
Oczywiście należy pamiętać że quilty, które chcemy wystawić na konkurs nie powinny być na ramie.
No to zaczynamy.
Najpierw budujemy ramę. W zależności od wielkości ramy robimy jedną lub wiele poprzeczek. Zależy nam aby quilt podczas naciągania nie wygiął nam ramy.
Gdy rama jest już gotowa, potrzebujemy czterech rzeczy aby projekt się udał. Nożyczki, taśma dwustronnie klejąca, zszywacz tapicerski (taker) lub pinezki oraz płaski patyczek, (może być wałeczek, kawałek drewienka) cokolwiek co pomoże przy przyklejaniu taśmy do ramy.
Następną rzeczą którą robimy jest bardzo dokładne wycieranie ramę z wszelkiego pyłu. Ma to bardzo duże znaczenie dla przyczepności taśmy. Gdy mamy już to za sobą obklejamy górę ramy, taśmą.
Pewnie zastanawiacie się do czego służy ten patyczek. Ja nim dociskam i wygładzam wstępnie przyklejoną taśmę. Dzięki temu jeszcze mocniej przyklei się do drewna. Taśma będzie stabilizowała nasz quilt aby się nie przesuwał podczas naciągania.
Po przyklejeniu taśmy do góry ramy, zaginamy taśmę na krawędzi i przyklejamy do boków ramy.
Uwaga! Nie odzieramy papieru z przyklejonej ramy, tylko z samych boków.
Dokładnie te same czynności stosujemy po drugiej stronie ramy. Boki ramy będą miały przyklejoną podwójną ilość taśmy.
Chyba że ktoś ma ochotę na przycinanie taśmy, ale z własnego doświadczenia, odradzam.
Gdy taśma jest już przyklejona po obu stronach, przynosimy quilt, który chcieliśmy naciągnąć i kładziemy na górze ramy.
Pamiętajmy, że do quiltu musi być wcześniej doszyta z każdej strony lamówka. Jeżeli chcemy żeby ramka była widoczna, to dobieramy kolor, który będzie pasował. Jeżeli nie, to staramy się aby materiał był jak najbardziej neutralny (nie rzucał się w oczy). Doszyta lamówka nie musi być po skosie.
Odklejamy z górnej ramy papier i kładziemy na niej quilt. Nasz quilt dociągamy do krawędzi ramy i wtedy widać lamówkę lub przeciągamy ciut poza linię wszycia, wtedy lamówka nie jest widoczna na przodzie naszego quiltu. Dokładnie wyrównujemy.
Jak widać na poniższym zdjęciu lamówka jeszcze nie jest dokładnie naciągnięta. Niestety zabrakło mi rąk.
Gdy wszystko jest już dokładnie naciągnięte i przyklejone, odrywamy taśmę na spodzie ramy i przyklejamy lamówkę. Szpilimy trakerem po tylnej części lamówki i odcinamy jej nadmiar.
Quilt gotowy. Mogę się pochwalić, skończyłam swój słonecznik.









6 komentarzy
6 odpowiedzi do “Naciąganie quiltu na ramę”
Sylwio, podoba mi się Twój pomysł z naciągniętym na ramę quiltem. Takie wykończenie wygląda bardzo estetycznie i precyzyjnie. Gratuluję kolejnej wystawy! Udanej zabawy i mnóstwa gości życzę 🙂 Pozdarwiam 🙂
Cieszę się że na coś się czasami przydają moje wpisy
A ja przeczytałam już chyba ze trzy razy i wciąż nie objęłam umysłem 🙁
1. czy rama jest zatem oklejona taśmą dwustronnie klejącą „na plecach” i „na przodzie”?
2. na zdjęciu 4 od dołu jest widoczna czarna lamówka, skąd ona się wzięła? Doszywałaś coś dodatkowo? Czy to plecy pracy wywinięte do przodu?
3. Lamówka ma się znaleźć ostatecznie gdzie? Na przedniej krawędzi ramy? Na boku? Czy na spodzie? I co się wtedy dzieje z rogami quiltu, który (jak by nie patrzeć) jest dość masywny?
4. „Szpilimy trakerem po tylnej części lamówki i odcinamy jej nadmiar.” Odcinasz przysztą lamówkę? Czyli ona ma być jednak na spodzie ramy? To jaki jest sens jej doszywania?
5. jak wykonujesz samą ramę? masz łączniki w rogach? I z jakiej grubości listew je wykonujesz?
I am lost in space…. a wracam do opisu bo muszę jakoś oprawić quilt 2 x 2m, naciągnąć.
Aniu
1. rama jest obklejona prawie cała nie oklejam tylko wewnątrz
2. zdjęcie czwarte jest tylko przykładowe, że można zostawić lamówkę widoczną lub nie
3. w zależności: jeśli chcesz aby lamówka była widoczna (to jak na przykładowym zdjęciu czwartym) możesz ją zostawić w taki sposób
jeżeli chcesz aby lamówka była niewidoczna to naciągasz ją wraz z patchworkiem aż na samą krawędź ramy (zdjęcie 3)
4. moja lamówka wygląda jak lamówka ze sklepu (tylko szersza) doszywam tylko jedną krawędź na około 6 mm (przyszywam tak jakbym miała zakończyć nią quilt)
5. Gdy naciągnę obraz i przykleję lamówkę szpilę ją od spodu obrazu (nigdy z boku) lamówki zawsz mam trochę więcej żeby było łatwiej naciągać tym samym po przyszpileniu do wnętrza obrazu wystaje jej nadmiar i ten nadmiar odcinam na równi z wnętrzem ramy
6. ramę na rogach przycinam 45 stopni i sklejam wikolem a dodatkowo łączenia szpilę trakerem
moje listwy mają rozmiar 2 cm na 3 cm, jeżeli robię większą ramę wkładam do niej dodatkowe poprzeczki
pisz lub dzwoń jak będziesz mieć problem
Dziękuję 🙂 Muszę to przetrawić. Myślisz że sprawdzi się to na wielkości ramy 2m x 2m? Oczywiście poprzeczki muszą być. Myślę że co 50 cm…..
Aniu wystarczy tylko krzyż w środku i powinno być ok . Ja mam teraz pracę 170/120 cm i dałam tylko jedną poprzeczkę na środku