Najpierw się pochwalę. Zdobyłam nagrodę, zabawną naszywkę od WAGGONSWEST w trzecim wyzwaniu PROJECT QUILTING Kim Lapacek. Bardzo dziękuję i gratuluję wszystkim zwycięzcom.
Oczywiście w międzyczasie nie próżnowałam. Uszyłam już jedną z dwóch prac na konkurs i wystawę „Jak to z lnem było” organizowaną przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku oraz Muzeum Lniarstwa w Żyrardowie.
Niestety chwilowo nie mogę się pochwalić bo jeszcze nie zdecydowałam, która praca zgłoszona zostanie na konkurs, a która na wystawę. Ale szyje się, szyje.
Dodatkowo uszyłam bieżnik z pięknego panelu Once in a Blue Mood, który kupiłam w Kiltowo. Idealnie pasuje kolorystycznie do mojej sofy.
Do uszycia go, wykorzystałam jeszcze dwie inne tkaniny Light Blue Mums oraz Dark Blue Butterfly Scroll też z Kiltowo. Myślę, że ramka w paseczki dodała mu uroku. Nie szalałam z pikowaniem. Przejechałam maszyną tylko po konturach.
Wzięłam udział w zabawie organizowanej przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku – Uszyję Ci serce na Walentynki. Moją walentynką była Barbara. Uszyłam jej sówkę.
Dostałam także walentynkę zrobioną dla mnie, przez moją koleżankę Elżbietę. Oczywiście otworzona była w Walentynki, chociaż korciło mnie by zrobić to szybciej.
Śliczności. Bardzo dziękuję Elu.
Muszę powiedzieć, że ten tydzień był bardzo emocjonujący i twórczy.





2 komentarzy
2 odpowiedzi do “W międzyczasie”
Prześliczne prace – jak zawsze!
No i wymianka fantastyczna! Jak patrzę na prezenty którymi się obradowywaliśmy to myślę że więcej powinniśmy takich spontanicznych projektów robić . Jestem zachwycona serduchowym zalewem 🙂
Dziękuję. Wszystkie prace były super. Zgadzam się że wymianka fantastyczna i że trzeba powtórzyć. Trzeba będzie tylko wymyślić jakieś święto.