SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Okeanos Ὠκεανός – pikowanie

Okeanos Ὠκεανός – pikowanie

To już ostatni etap powstawania mojego quiltu. O całym procesie tworzenia możecie przeczytać tutaj.

Dla mnie najtrudniejszą rzeczą do spikowania jak dotąd jest niebo. Zawsze mam z tym wielki problem. Tym razem było podobnie i myślę, że nie do końca wyszło tak jak chciałam. Staram się podglądać prace innych quilerów, ale w internecie jest to trudne. Brakuje mi zdjęć pokazujących szczegóły.

Na long-arma quilt zakładałam dwukrotnie. Na falach oraz latarni zastosowałam maszynowe trapunto. Chciałam żeby fragmenty były wypukłe i sprawiały wrażenie rzeczywistych. Światło latarni spikowałam złotymi nićmi. Strasznie nie lubię ich używać. Bardzo często dochodzi do ich zerwania podczas pikowania.

Gdy wycięłam już nadmiar wypełnienia, ponownie założyłam swój quilt na long-arma. Zaczęłam od najłatwiejszej części czyli ptaszków.

Następne było niebo.

Na zdjęciu wydaję się taka zrelaksowana, ale to tylko pozory. Jeszcze nie zaczęłam.

Po spikowaniu przyszedł czas na ocean.

Potem już tylko ramka z niesamowitej tkaniny, którą kupiłam w Kiltowo i quilt gotowy.

4 komentarzy

4 odpowiedzi do “Okeanos Ὠκεανός – pikowanie”

  1. Susan M Sawatzky pisze:

    What an amazing work of art! How did you do the water, is it all small pieces of fabric?

  2. Lynn pisze:

    Stunning! So much movement and texture! Love the golden threads for lighthouse glow! They are perfect!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.