SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Eksperyment

Eksperyment

Tym razem zabrałam się za przygotowanie „plecków” do ślicznego quiltu. Chciałam żeby tył był wyjątkowy.

Zrobiłam wcześniej próbę. Efekt bardzo mi się spodobał. Uznałam, że właścicielce quiltu też może się spodobać.

Do tego eksperymentu potrzebny był materiał bawełniany w jasnym kolorze, stół, widelec oraz farby w sprayu. Ja swoje kupiłam w Castoramie.

Jako stół wykorzystałam płytę OSB, nie polecam, za bardzo chropowata i trudno ułożyć tkaninę.

Wyznaczyłam środek na tkaninie i rozłożyłam ją na stole. Następnie za pomocą widelca, który został umieszczony na środku, zaczęłam skręcać tkaninę w spiralę.

Po skręceniu, wyciągnęłam środek tkaniny do góry tworząc stożek. Gdy wszystko było gotowe wzięłam czerwony spray i popryskałam nim materiał.

Gdy spray wysechł rozwinęłam tkaninę i ponownie zwinęłam w tym samym kierunku. Starałam się ułożyć materiał tak, aby pokolorowane wcześniej fałdy były jak najmniej widoczne. Ponownie go pomalowałam.

Wyszła śliczna kapusta ha ha ha

Gdy tkanina wyschła rozłożyłam ją na stole i zaczęłam kręcić spiralę w drugą stronę.

Tu już widelec nie był potrzebny ponieważ nie chciałam mocno skręcać materiału.

Ostatnim kolorem jaki nakładałam był kolor czarny.

Po wyschnięciu tkanina poszła do prania. Bardzo byłam ciekawa czy spray zostanie na materiale.

Efekt wyszedł fajny. Teraz tylko na long-arma i można pikować.

A poniżej możecie zobaczyć efekt nakładania na tkaninę, zwiniętą w spiralę, tylko dwóch kolorów.

Muszę jeszcze popróbować inne ułożenia tkaniny. Jeżeli coś wyczaruję to na pewno pokażę.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.