Zawsze wyznawałam zasadę, że nim rozpocznę nowy projekt muszę skończyć następny. I trzymałam się tej zasady aż do ostatniego tygodnia.
Przyznaję się, że nie skończyłam mojego OBW – „One Block Wonder” . Postęp prac jest, ale do końca jeszcze daleko.
Do tego zabrałam się za następny projekt.
Tym razem zero szycia. Czas na szydełkowanie.
I tu także myślę, że postęp prac mógłby być większy.
Popełniłam jednak straszny błąd. Nie przeczytałam całej instrukcji i przez dwa dni to co wyszydełkowałam musiałam popruć.
But I made a terrible mistake. I did not read the entire instruction set and whatever I crocheted for thepast two days had to be ripped apart ☹
Frustracja była ogromna więc porzuciłam na chwilę swoją robótkę i zabrałam się za nowy projekt. Tym razem z duchem czasu czyli króliczek wielkanocny.
Króliczek wielkanocny wydrukowany. Resztę postępów pewnie pokarzę w przyszłym tygodniu. Mam nadzieję, że nic nowego nie zacznę.
Trzymam za siebie kciuki. To chyba wpływ ciągłego siedzenia w domu.
Muszę jeszcze pokazać zdjęcie pięknego quiltu “Gypsy Wife”,uszytego przez Sylwię, a wypikowanego przeze mnie. Dostałam zgodę więc publikuję.
Patrzcie i podziwiajcie.
Look and admire 😊 we are both so proud of our work.
I to na tyle jeśli chodzi o ten tydzień. Mam nadzieję, że w przyszłym będzie lepiej.



Komentarze