Blog Sylwii Ignatowskiej

Archiwum: Czerwiec 2019

Kwiecień 2010. Nareszcie nowy projekt. Długo szukałam pomysłu na narzutę na łóżko. Były różne pomysły, ale nigdy żadnego nie zrealizowałam. Pewnego dnia w internecie przeglądałam, (tak mi się wydaję) japońską gazetę patchworkową i tam zakochałam się w narzucie. Nie do końca udało mi się zrobić ją taką jak na zdjęciu ale efekt końcowy i tak […]

Czytaj dalej

Styczeń 2010. Czasami tak jest, że jak człowiek coś zobaczy to potem po głowie mu to biega. Tak było z tą pracą. Zdjęcie znalezione w sieci. Zostało zachomikowane, może kiedyś coś z tego zrobię. Może. Nie ma kiedyś. Jest już i teraz. Zobaczyłam, zapisałam i myśleć o nim nie przestałam. Ha, rymnęło mi się. Nie […]

Czytaj dalej

Rok 2009. Zaczęło się pięknie. A skończyło, że brak słów. Potrzebowałam tkanin, różnego koloru i w różnych odcieniach. Przecież bez tak podstawowej rzeczy quilt nie powstanie. Najlepszym rozwiązaniem było pofarbować je samemu. Naoglądałam się na You Tube jakie to proste, więc sama także postanowiłam spróbować. Oczywiście co z tego, że nie znam angielskiego, przecież wszystko […]

Czytaj dalej

W lutym 2009 roku po raz pierwszy stworzyłam art quilty. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że tak to się nazywa. Aby stworzyć obraz muszę najpierw go zobaczyć. Najczęściej korzystam z internetu. Tak też było w tym przypadku. Znalazłam dwa zdjęcia kwiatów magnolii. Bardzo mi się spodobały. Też chciałam mieć takie. Pomyślałam, że mogę sobie takie zrobić, […]

Czytaj dalej

W styczniu 2009 roku postanowiłam uszyć patchwork dla córki. No i tu kobita, czyli ja rzuciła się z motyką na słońce. Ooo, to nie mógł być taki zwykły patchwork, o nie. To musiał być witraż i to jeszcze w serca. Wzór znalazłam w jakiejś kolorowance umieszczonej w sieci. Wydrukowałam, karteczki posklejałam, no i do roboty. […]

Czytaj dalej

Od jakiegoś czasu nie mogę szyć. Boli mnie ręka. Lekarz mówi, że będzie lepiej. Ale kiedy? Mam jeszcze sprawną drugą rękę dlatego postanowiłam cofnąć się w czasie, ale tylko na blogu, i pokazać swoje wcześniejsze prace. Będą poukładane rocznikami mimo, że piszę o nich dopiero teraz. Mam zdolnego męża, potrafi to zrobić. Przygodę z patchworkiem […]

Czytaj dalej