Słoneczko
Jeden dzień, tylko jeden dzień przez cały tydzień świeciło słoneczko. Dla mnie to za mało. Potrzebuję więcej. Postanowiłam więc zrobić…
Czytaj wiecej
Jeden dzień, tylko jeden dzień przez cały tydzień świeciło słoneczko. Dla mnie to za mało. Potrzebuję więcej. Postanowiłam więc zrobić…
Czytaj wiecej
Wiem że nie na czasie, gdyż zamiast wiosny w nasze progi już prawie zawitała jesień. Oto mój najnowszy obraz który…
Czytaj wiecej
Muszę się przyznać że w mojej szafie ostatnio królują panele. Chyba zaczynam być „panelocholiczką”. Gdy tylko jakiś zobaczę w sklepie,…
Czytaj wiecej
Jak pisałam Wam ostatnio bardzo chciałam aby moje dwa nieszczęsne quilty znalazły się na wystawie w Birmingham. I się udało.…
Czytaj wiecej
Dzisiaj będzie krótko, przyjechała do mnie córka z chłopakiem i ich psem. Czas pomatkować dzieciakom. Towarzystwo zdjęć nie chciało, za…
Czytaj wiecej
Ten tydzień upłynął mi na pikowaniu. Tym razem na moim long-armie rozgościły się poduszeczki z monogramem. Poduszki miały być białe…
Czytaj wiecej
Najtrudniej jest pisać o czymś co się właśnie uszyło, a czego do końca nie można pokazać. Tak, tak chodzi tu…
Czytaj wiecej
W piątek pierwszego lipca miał miejsce zapowiadany przeze mnie wernisaż wystawy „Patchwork Miłość i Pasja” Sylwii Ignatowskiej (czyli ja) i…
Czytaj wiecej
Tydzień temu miałam okazję odwiedzić największą międzynarodową wystawę patchworków w Polsce zorganizowaną przez Stowarzyszenie Polskiego Patchworku i Muzeum Lniarstwa w…
Czytaj wiecej
„Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…” Nazwa oraz motto do mojego najnowszego obrazu,…
Czytaj wiecej