Tak jak napisałam we wcześniejszym poście, moim zadaniem było wypikowanie quiltu.
Dodatkowo wpadłyśmy na pewien pomysł, że skoro ” ta grupa ma niebywały zasięg i Małopolska jest przez nas bardzooooo szeroko rozumiana.” to ” Miejscowości z których pochodzimy również będą na naszym logo! ” I to także ja miałam wykonać .
I wszystko szło gładko. Najpierw obszyłam na maszynie wszystkie części mandali. To była katorżnicza praca, ale się udało.
Następnie nasze logo wylądowało na longarmie. Gdzie zaczęło się pikowanie.
I tu zaczęły się schody. Wpadła do mnie inspekcja. Najpierw sprawdzono ustawienia maszyny, czy na pewno wszystko się zgadza.
Następnie quilt przeszedł ocenę organoleptyczną, chyba nie zaliczył bo nastąpiło wstrzymanie maszyny.
Próbowałam się buntować i jednak skończyć powierzone mi zadanie, więc zastosowano bezkompromisowe działanie aby nie dopuścić mnie do pracy.
Po akcie wandalizmu ze strony inspektorów, nie wytrzymałam i ich zamknęłam. Inspektorzy strzelili focha. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych kar.
Quilt wypikowany. Następnie zabrałam się za wycinanie i przyklejanie miejscowości. Tego już niestety nie wycinał laser, a szkoda. Wreszcie przydało się do czegoś mini żelazko.
Po przyklejeniu wszystkich miejscowości quilt wygląda super. Najlepsze jest to, że zawszę będzie można dodać nowe.
Ostatnie zdjęcia i quilt poleciał do Ewy na wykończenie.










1 komentarz
Jedna odpowiedź do “Ciąg dalszy naszego logo.”
Och…I ach….nic dodac nic ujac