SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Moje “Crisantemo”

Moje “Crisantemo”

Cześć to ja Sylwia 2.

W styczniu 2022, zgłosiłam się do świetnej zabawy uszycia patchworkowego tondo. Wikipedia mówi, że tondo z włoskiego to talerz, krąg, a więc musi być okrągłe. Wyzwanie wydało mi się bardzo ciekawe bo nigdy wcześniej nie szyłam okrągłości.

Tym razem zainspirowałam się spiralą, której uszycie miałam w planach. A kto najlepiej mógłby zrobić szablon jak nie emerytowany budowlaniec, Pan Mąż.

Do projektu wybrałam panel bawełniany Brite Large Flower -Timeless Treasures od Pani Szpilka.

Zastosowałam technikę aplikacji z ostrym brzegiem.

Najpierw  przycięłam panel w kwadrat, podkleiłam dwustronną flizeliną i zabawa się zaczęła.

Na lewej stronie panelu z podklejoną już flizeliną, Pan Mąż narysował szablon.

Chciałam żeby elementy miały wysokość 1 cal, a odstęp pomiędzy elementami wynosił ¼ cala.

Nastąpił czas na przycinanie elementów co przypominało trochę krojenie pizzy. Układałam je na zielonym tle.

Jak widzicie ponumerowałam elementy żeby się nie pomylić i nie zgubić wzoru.

Następnym krokiem było pikowanie na long-arm. Pikując chciałam wyeksponować kwiat. Użyłam nici wielokolorowych.

Moje tondo ma średnicę  88 cm

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.