Dzisiaj będzie krótko, przyjechała do mnie córka z chłopakiem i ich psem. Czas pomatkować dzieciakom.
Towarzystwo zdjęć nie chciało, za to Kenzo był bardzo zadowolony gdy go fotografowano.
Informuję, że prezenty o których pisałam niedawno, są już u właścicielek więc mogę pochwalić się jak wyglądają w pełnej krasie.
Zaczęłam także nowy obraz. Nazwę go „Peony ya Xiharhi” co oznacza po polsku „Piwonia Bestii”
Mam już maleńki kawałeczek. Mam nadzieję, że niedługo pochwalę się dalszymi postępami. I to na razie tyle.
Miłego dnia Wszystkim życzę.





Komentarze