Ten tydzień upłynął mi na pikowaniu. Tym razem na moim long-armie rozgościły się poduszeczki z monogramem.
Poduszki miały być białe i pikowane nićmi w kolorze antracytu.
Nie jest to taka prosta sprawa jak mi się wydawało. Pewnie zastanawiacie się dlaczego?
Pikowanie bardzo wyrazistymi nićmi jest bardzo wymagające. Widać każde niedociągnięcie.
Muszę się przyznać, że moje podusie nie są idealne, ale mam nadzieję że spodobają się nowej właścicielce.








2 komentarzy
2 odpowiedzi do “Poduszki”
Bajka! Sylwia, Twoje poduszki są jak z bajki. Cudne 🙂 Pozdrawiam 🙂
Jolciu dziękuję, ten kolor to było wyzwanie.