W tym tygodniu odwiedziła mnie moja przyjaciółka Sylwia 2. Przygotowała kilka prac, które postanowiła sama wypikować.
Zabrała się do tego z wielką radością i energią.
A co robiłam ja? Ja w tym czasie byłam wsparciem technicznym. Mam nadzieję, że dobrym.
Zabawa w pikowanie trwała trzy dni, po których szczęśliwa i bardzo zmęczona pojechała do domu.

Komentarze