SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Koniec Lata

Koniec Lata

Na pewno tytuł postu nijak ma się ma do pory roku jaka właśnie nastała, ale tak nazywa się mój ostatni obraz jaki stworzyłam.

Został on wykonany na zamówienie i już dawno jest u właścicielki, ale obiecałam synowi że o nim napiszę.

Najpierw powstał projekt, który troszeczkę ewaluował w trakcie tworzenia.

Projekt powstał na podstawie zdjęcia Ирина Ставицкая

Miałam kilka podejść do środka słonecznika. Przyznam się, że nie było to takie proste. Każdy z pomysłów na końcu okazywał się wielką porażką.

Ale się udało. Pierwszy raz się złamałam i rysowałam po tkaninie. Oczywiście w fazie końcowej tego nie widać ponieważ wszystkie te linie zostały spikowane.

Potem przyszedł czas na płatki. Nie spodziewałam się, że będą wyglądały tak niesamowicie.

W dalszej pracy nad słonecznikiem zaczęły pomagać mi króliki.

Łatka przyjrzała się wnikliwie słonecznikowi.

Następnie uznała, że powinnam użyć do słonecznika kolor wybrany przez nią.

Jak w zgodnym małżeństwie Pimpuś także proponował ten sam kolor.

Chyba nie spodobała im się moja odpowiedź bo sobie poszły.

Za to ja w spokoju mogłam zająć się liśćmi do mojego słonecznika.

Następnie przyszedł czas na deski. To miał być ostatni element mojego obrazka. Od samego początku planowałam że deski zrobię sama.

Za to mój mąż uważał, że mogłabym wykorzystać gotową tkaninę imitującą deski. Przyznam się, że przez jedną maleńką chwilę (taką malusieńką) brałam to pod uwagę ale na końcu zdecydowałam że nie. Robię deski sama.

To był strzał w dziesiątkę wyszły fantastycznie.

Ostatnim etapem było pikowanie.

I to już koniec, obraz poleciał do właścicielki.

4 komentarzy

4 odpowiedzi do “Koniec Lata”

  1. Claudia pisze:

    Absolutely gorgeous!!! So realistic! May I ask if you painted the seeds or used fabric collage, cutting each seed?

    • Syla pisze:

      I put the fabrics on but not cut. I painted black rims in the shape of the seeds and then quilted using black thread.

  2. Dorota pisze:

    Pani Sylwio, słonecznik dotarł do właścicielki, do prywatnej domowej galerii, ale wcześniej budził zachwyt wszystkich oglądających. Słowo daję, że ma się ochotę wyłuskiwać ziarna i jeść…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.