SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Magia patchworku wciąż trwa

Magia patchworku wciąż trwa

Muszę powiedzieć, że ostatni tydzień był bardzo pozytywny (pomijam zepsuty komputer). Ale najważniejszy był czwartek ponieważ wieszałyśmy nasze prace w Centrum Informacji Turystycznej w Nowym Sączu przy ulicy Szwedzkiej 2.

Hura, Hura, Hura – nowa wystawa.

Tak wygląda plakat. Jestem z niego bardzo dumna bo to moje dzieło.

O wystawie możecie poczytać tutaj.

Musiałyśmy się spieszyć, bo otwarcie wystawy było już dzień później, czyli 10 grudnia.

Dzięki naszym kochanym mężom oraz panom z Centrum Informacji wszystko poszło niesamowicie szybko i sprawnie.

Aparat to najlepszy świadek. Na zdjęciach widać kto pracował, a kto się bawił (ja pracowałam, robiłam zdjęcia).

Miałyśmy okazję udzielić dwóch wywiadów, ale chyba troszeczkę zżarła nas trema (to był nasz pierwszy raz) i nie do końca wszystko było idealne. Co widać po naszych minach.

Na koniec dostałyśmy po małym prezencie i pojechałyśmy na pyszny obiadek do kuzynki Sylwii – Agaty.

Oczywiście przed wyruszeniem w dalszą drogę musiałyśmy zrobić sobie kilka fotek na tle naszych prac.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.