SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Walka z UFO

Walka z UFO

Miałam nadzieję że uda mi się w tym roku wziąć udział w zabawie „wykończ UFO w listopadzie” (ang. UFO – unfinished object – niedokończona praca) ale znowu poległam.

Chciałam pokazać Wam ukończony parawan i powiem, że prawie mi się udało. Ale jak to mówią, prawie to wielka różnica.

Mam spikowane w całości trzy panele. W czwartym brakuje tylko spikować liście i także byłby gotowy. Potem tylko malowanie ramek, skręcanie, naciąganie paneli i gotowe.

Ale się nie uda i nie wiem czy będzie to możliwe nawet w grudniu.

Okazało się, że mam znowu niesprawną rękę (dobrze że to prawa bo idą święta).

Teraz to już poszłam ostro, mam:

1. zapalenie kaletki maziowej barku,

2. zapalenie kaletki pod barkowej,

3. zapalenie pochewki LHBT

Da się? Da się.

Jak widać u mnie wszystko jest możliwe. Super!!!

Powstawiam więc tylko zdjęcia tego co do tej pory zrobiłam. Miłego oglądania.

2 komentarzy

2 odpowiedzi do “Walka z UFO”

  1. […] year, my plans to finish at least one UFO project in my studio was unsuccessful. I wrote about it here. This time is […]

  2. […] eine Arbeit im November fertigzustellen, leider gescheitert. Ich habe damals hier darüber geschrieben. Dieses Jahr ist es […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.