SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Nowe szaleństwo

Nowe szaleństwo

Nareszcie zabrałam się za drugi parawan ale prace posuwają się bardzo wolno. Ciągle coś wypada. A tu chory królik, a tu wyjazd do Warszawy i związana z tym „praca domowa” (księżyc w pełni).

Zwariować można.

Mogę powiedzieć że drugi, trzeci i czwarty panel jest już gotowy tylko pikować. Ale chwilowo czasu brak. A co ja z tym czasem robię to sama nie wiem.

A już wiem, przypomniałam sobie. Ostatnio siedziałam sobie i takie oto szpuleczki muliną nawijałam.

Ale żeby było fajniej to jeszcze spinacze po nawijałam.

A to co zostało wrzuciłam do ozdobnego słoika.

Chyba mam coś z głową, ale efekt jest świetny.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.