SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Drugie wyzwanie – Projekt Quilting

Drugie wyzwanie – Projekt Quilting

Teraz co drugi tydzień będę zamęczać Was opisem wyzwań jakie wymyśla dla nas Kim Lapacek, a o których możecie poczytać tutaj.

Tym razem jest to „FUSSY CUT” czyli na nasze tzw. wybredne cięcie. Oznacza wyznaczenie i wycięcie na tkaninie wyróżnionego motywu. Często stosowane np. przy heksagonach.

Muszę się przyznać że nie wiedziałam co to za metoda. Ale Kim podała rewelacyjną stronę, gdzie wszystko jest jasno i dokładnie opisane.

Ponieważ lubię aby prace, które tworzę, miały jakieś zastosowanie i nie lądowały w szufladzie, postanowiłam uszyć poduszkę na igły.

Ale nie jest to taka zwykła poduszka. Zresztą sami zobaczycie.

Oczywiście jest to eksperyment i może nie do końca się udać więc trzymajcie kciuki.

Najpierw musiałam znaleźć odpowiednią tkaninę. Nie było to łatwe ponieważ wzór miał być niewielki. Padło na materiał w kolorowe śnieżki.

Wymyśliłam sobie, że moja poduszeczka zrobiona będzie z heksagonów. Do tego celu użyłam odpowiednich linijek.

Wybrałam odpowiednie gwiazdki. Za pomocą linijek i ołówka odrysowałam je na lewej stronie materiału.

Gdy wszystkie kawałki były już narysowane, wycięłam je.

Jestem bardzo oszczędna podczas cięcia swoich materiałów, a ta metoda to wyklucza. Nie przepadam za nią, chociaż wiem, że efekt końcowy zawsze jest fajny.

Do wyciętych kawałków przyłożyłam papierowe heksagony i sfastrygowałam je.

Tak przygotowane części pozszywałam ze sobą w jedną całość.

Na filmikach instruktażowych wydaje się to takie proste, a wcale takie nie jest. Trzeba być bardzo dokładnym.

Prawie wyszło idealnie jak na moje początki. Marzy mi się uszycie takiej wielkiej kołdry wykonanej z różnych heksagonów, ale nie jestem pewna czy moje nerwy by to wytrzymały. Pewnie powstał by UFOK i straszył mnie nocami.

Gdy całość była gotowa doszyłam lamówkę dekoracyjną oraz lamówkę ze skosu. Dodałam wypełnienie bawełniane i przepikowałam ręcznie.

Następnie z podwójnego, grubego kartonu przygotowałam spód mojej poduszki. Okleiłam krawędzie taśmą malarską. Szaleństwo, ale mam w tym cel.

Tak przygotowany spód przykleiłam do tkaniny z której wcześniej wycinałam śnieżynki.

Przyszyłam spód do tasiemki ze skosu. Podczas szycia sukcesywnie wkładam do środka włókninę silikonową, która posłuży jako wypełnienie mojej poduszki.

Gdy poduszka była gotowa wybrałam szeroką, ozdobną gumkę, którą następnie przyszyłam do spodu mojej poduszki.

Gumka jest bardzo miękka w dotyku i dobrze przylega do ręki nie ściskając jej. I tak powstała moja poduszka, którą używać będę podczas pracy przy long-armie. Szpilki już nigdy nie wysypią się z pudełeczka podczas upinania materiału. Nie będę musiała je zbierać z podłogi.

Hura. Jest idealna.

6 komentarzy

6 odpowiedzi do “Drugie wyzwanie – Projekt Quilting”

  1. Whoa! So cute!!! Interesting to see your process, too!!!

  2. Kim Lapacek pisze:

    beautiful and practical! I’m really enjoying seeing what you come up with for each challenge.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.