Cześć to znowu ja, czyli Sylwia 2. Dzisiaj opowiem o technice confetti. Kilka lat temu spotkałam Anię Sławińską, która jest fachowcem w tej technice i chętnie dzieli się z innymi swoim doświadczeniem. Oglądając jej prace pomyślałam, że ja też tak potrafię. Nie wiedziałam jak bardzo się myliłam, a dowodem na to było kilka bardzo nieudanych prac. Metoda ta tylko z pozoru wydaje się łatwa. Więc pomyślałam, że to nie moja bajka i poddałam się.
Aż pewnego dnia wzięłam do ręki album ‘Uroki Ziemi” i w nim znalazłam zdjęcie. Wtedy pomyślałam, że może spróbuje uszyć confetti jeszcze raz, mając nadzieję, że być może tym razem się uda😊. Ważną sprawa przy szyciu tego rodzaju quiltu jest zdjęcie, które jest naszym “modelem”. Nie polegajmy na swojej wyobraźni …no chyba, że Wielki Stwórca był dla nas bardzo łaskawy i obdarzył nas hojnie bujną wyobraźnia.
Zaletą tej techniki jest ogólna dostępność materiałów, czyli tniemy stare bluzki, koszule, tasiemki, włóczki i inne nieużytki dając im drugie życie. Wykorzystujemy wszystkie rodzaje materiałów jeśli tylko mają kolor, który pasuje do naszej kompozycji. Czyli nic nie może się zmarnować.
Ułożyłam “kanapkę” czyli najpierw plecki, potem ocieplina i cieniutka tkanina na której będę budować tło obrazu.
W moich “zbiorach” znalazłam “tłustą ćwiartkę” w kolorze który pięknie udawał niebo nocą. Pnie drzew i gałęzie przykleiłam na dwustronnej flizelinie ułatwiając sobie pracę. Potem przyszła kolej na liście. Niektóre przykleiłam, niektóre nie, bo zabrakło mi dwustronnej flizeliny. Księżyc przykleiłam. Przykryłam wszystko czarnym tiulem, gęsto prze szpilkowałam i przepikowałam.
Materiały użyte do uszycia tego quiltu to:
2. drzewa , gałęzie i liście to czarna męska koszula
3. księżyc to podszewka ze starej torebki
4. czarny tiul kupiony gdzieś, kiedyś, dawno temu
- FQ
- The trees, branches and leaves are made of black men’s shirt
- The moon is made from a lining from an old handbag
- Black tulle I bought somewhere, some day a long time ago
I jest to mój pierwszy quilt uszyty metodą confetti, który odważyłam się pokazać światu. Nazwałam go “Srebro Nocy”.
And this is my first confetti quilt which I dared show the world. I called it “Silver of the Night”. Enjoy 😊
Komentarze