Kilka tygodni temu przyjechał do mnie pacjent na operację plastyczną.
A few weeks ago, a patient came to me for plastic surgery 😊
Podczas transportu okazało się, że zachorował na serce. Stan był na tyle poważny, że należało natychmiast przeprowadzić zabieg.
Cóż było robić. Trzeba było ratować.
Najpierw nastąpiło otwarcie choremu środka.
To poszło szybko ponieważ miałam odpowiednie narzędzia.
Gdy chory był otwarty, wyciągnęłam serce.
Następnie za pomocą nitki i igły naprawiłam popsute części.
Serce wyglądało dobrze i mogło wrócić do wnętrza pacjenta.
Musiałam bardzo ostrożnie włożyć je do środka i zaszyć.
Emocje były wielkie.
Operacja się udała, pacjent przeżył.
Moja radość była ogromna.
Chwilowo chory, a właściwie już nie chory, jest na rekonwalescencji i czeka na termin operacji plastycznej.
Dalsze jego losy poznacie już niebawem.







Komentarze