Przychodzi taki moment jesienią, kiedy wieczorami zaczyna sypać śnieg, choć drzewa jeszcze nie straciły liści. Uwielbiam wtedy obserwować mój ogród. Patrząc z okna widzę, jak białe płatki tańczą w powietrzu i osadzają się na gałęziach, trawach i kolorowych liściach. Szczególnie pięknie wygląda to przy świetle lamp. To widok, który zawsze chciałam przenieść na tkaninę.
Niestety, nie wiedziałam jak to zrobić. Nie używam farb ani kredek do moich prac, więc wydawało mi się to niemożliwe.
Wszystko zmieniło się, gdy odkryłam technikę malowania za pomocą wybielania. To dało mi nadzieję, że uda mi się stworzyć taki obraz.
Jednak wybielanie jest bardzo kapryśne. Nie miałam pewności, czy ułożenie gałęzi, traw oraz liści na tkaninie da odpowiedni efekt. Czy tkanina którą wybrałam uzyska odpowiedni kolor. Nie wiedziałam też, jak uzyskać padający śnieg, i przyznam się że nie do końca wiem jak mi się to udało.
Dreszczyk strachu towarzyszył mi do pierwszego prania. Potem była już tylko radość. Obraz wyszedł dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam. Każdego dnia patrzę na niego z zachwytem.
Wybielanie tkanin z użyciem wybielacza oraz roślin to ciekawy i kreatywny sposób na stworzenie czegoś niepowtarzalnego.
Potrzebne będą:
- Tkanina do wybielenia (len lub bawełna)
- Rośliny do tworzenia wzorów (np. gałązki, liście, trawa)
- Wybielacz (np. Domestos)
- Woda
- Butelka ze spryskiwaczem
- Sklejka lub inna płaska powierzchnia
- Ciężarki (np. kamienie)
- Rękawiczki ochronne
Oto jak przebiega proces:
1.Wybierz tkaninę, którą chcesz wybielić. Proponuję len lub bawełnę, ponieważ są to naturalne materiały, które dobrze reagują na wybielacz. Ja wybrałam czarny len. Z doświadczenia w wybielaniu wiem, że tkanina ta podczas odbarwiania uzyskuje piękne kolory w odcieniach intensywnego brązu.
2.Rozłóż tkaninę na płaskiej powierzchni, na zewnątrz. (Pamiętajmy że opary są niezdrowe i nie powinno się tego robić w domu). Zabezpiecz rogi tkaniny czymś ciężkim żeby jej nam nie zwiało.
3. Następnie przygotuj rośliny, które będziesz układać na swojej tkaninie. Ja korzystam z dobrodziejstw mojego ogrodu. Wybrałam kilka gałązek klonu oraz ozdobną trawę. Możesz użyć dowolnych roślin, które mają ciekawy kształt lub fakturę. Pamiętaj jednak, że im bardziej płaskie są rośliny, tym lepiej będą się odbijać na tkaninie.


4.Gdy tkanina jest unieruchomiona, ułóż na niej rośliny tworząc kompozycję. Ja podzieliłam tkaninę wizualnie na dwie części. W jednej ułożyłam z drzewo z naciętych gałęzi, w drugiej ozdobną trawę. Trawa lekko zachodziła na gałęzie. Możesz być dowolnie kreatywny i eksperymentować z różnymi układami i motywami.
5.Po przygotowaniu kompozycji roślinnej, za pomocą dużej sklejki (może być cokolwiek co jest płaskie) przyciśnij ją do tkaniny.
6.Następnie dodatkowo obciąż płytę ciężarkami. Musisz to zrobić, ponieważ liście oraz trawa nie przylegają dokładnie do podłoża (należy je troszeczkę ugnieść). Ugniatanie w moim przypadku trwało około godziny, ale uważam że im dłużej tym lepiej.
7.W tym czasie przygotuj roztwór z wody i wybielacza. Do odbarwiania korzystam ze sprawdzonego Domestosa. Znajdź butelkę ze spryskiwaczem (może być po płynie do okien). Nalej do niej 1/3 wody i 1/3 domestosa. Wymieszaj.
Załóż rękawiczki (aby ochronić ręce) i sprawdź czy powstały roztwór łatwo przechodzi przez spryskiwacz. Jeżeli nie, oznacza to, że płyn jest za gęsty i musisz dodać niewielką ilość wody.
Tak przygotowany roztwór jest gotowy do użycia.
8.Gdy rośliny są już spłaszczone, odchyl płytę i zabierz się za wybielanie. Zwróć uwagę w którą stronę wieje wiatr i ustaw się tak aby podczas pryskania nie leciało w twoją stronę.
Spryskaj tkaninę wraz z ułożonymi na niej roślinami. Robimy to lekko pochyleni. Tam gdzie jest więcej roślin pryskaj intensywniej. Uważaj aby nie zmienić ułożenia roślin.
9.Po spryskaniu tkaniny, odczekaj kilka minut, aż zobaczysz, że kolor się zmienia.
10.Następnie przykryj ją ponownie czymś dużym i płaskim i lekko przyciśnij. Ja do tego celu użyłam starych plexi, a następnie przycisnęłam ponownie sklejką. Zostaw na około 5/10 minut.
11.Gdy jesteś zadowolony z rezultatu, zdejmij rośliny z tkaniny i intensywnie spłucz wodą. Wypierz w 30 stopniach. Zapach domestosa zostanie zniwelowany. Następnie wysusz ją na słońcu lub w suszarce.
Gotowe! Masz piękną i unikalną tkaninę z wybielonymi wzorami roślinnymi.
12.Wysusz i wyprasuj. Obraz jest prawie gotowy. Zrób „kanapkę”.
13. Ostatnim etapem jest pikowanie. Tym razem wszystko zależy od Twojej wyobraźni.
Ja dodatkowo podczas pikowania wspomagam się prawdziwymi liśćmi. Układam je i obrysowuję białą kredką aby były bardziej widoczne.




Koniec. 😁😘












4 komentarzy
4 odpowiedzi do “Z cyklu Mój ogród „Pierwszy Śnieg””
Jak zwykle widzę inaczej. Widzę Indianina w pióropuszu. Fascynująca praca ! Sylwia – dałaś czadu 😁
Ewa dziękuję. Super wyobraźnia😁 Cieszę się, że w moim obrazie można zobaczyć coś więcej.
Beautiful quilt,
thanks for explaining the making of, it’s amazing.
Thank You😉