SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Plumeria -Kwiat Miłości

Plumeria -Kwiat Miłości

Cześć to znowu ja-Sylwia 2

Tak samo jak Sylwia Ignatowska i ja postanowiłam zamówić panele w CottonBee.  Poprosiłam o wydrukowanie paneli, aby po długiej przerwie, z powrotem pobawić się frakturami. Techniki tej nauczyłam  się z książki “Fabules Fractures” Brendy Esslinger.

Ja także skorzystałam z banku zdjęć.

Autor poko_bw

Tym razem potrzebowałam 9 jednakowych paneli, które ułożyłam w grupy. Trzy panele “A”, trzy panele “B” i trzy panele “C”. Moje panele mają rozmiar 19.” (48,5cm) wysokość i 13,5” (34cm) szerokość.

  1. Układam trzy panele “A”, równiutko jeden na drugim i tnę na 1,5” paski zaczynając o lewego brzegu. Bardzo pomocne jest podpisanie pasków np. “A1”, “A2”, “A3” itd. ja tego nie zrobiłam i potem żałowałam, ale mój Anioł Stróż czuwał nade mną i wcześniej zrobiłam zdjęcie poukładanych pasków.

2. Następne są panele grupy “B”, zaczynając od lewego brzegu odcięłam pasek 1/2” i odrzuciłam, resztę pocięłam na paski 1,5”. I znowu należy podpisać “B1”, “B2”, “B3” itd.

3. Ostania grupa paneli to grupa “C”, odcięłam, zaczynając od lewej strony 1” pasek i odrzuciłam, a resztę pocięłam na 1,5” paski.

4. Ułożyłam paski według kolejności “A1”, “B1”, “C1”, “A2”, “B2”, “C2” itd. i zeszyłam.

Na tym etapie pracy, wyjęłam parę pasków, bo doszłam do wniosku że niepotrzebnie wydłużają wizerunek. Jednak należy pamiętać że trzeba wyjąć te same paski z każdej grupy.

Zastosowałam szew 1/8 “, aby szew był równy można użyć taśmy malarskiej. Nakleiłam kilka warstw  (jedna na drugą) w odpowiedniej odległości od igły, przykleiłam na maszynę tworząc prowadnice.

Według porad Brendy, szwy trzeba rozprasować otwarte więc mini żelazko świetnie się sprawdza.

Dostałam trzy jednakowe panele, które znowu zaznaczyłam “A”, “B”,” C”.

Obróciłam je o 90° stopni i powtórzyłam cięcia jak w punktach 1-4. Uważałam aby wszystkie trzy były obrócone w tym samym kierunku.

Ułożyłam paski A1”, “B1”, “C1”, “A2”, “B2”, “C2’ itd.

 Skoro plumeria to kwiat miłości, pomyślałam że muszę sobie okazać dużo miłości. Dlaczego ? Otrzymałam ponad 700, jednocalowych kwadracików, które musza być  zeszyte  dziubek w dziubek.

Mission Impossible. Ja niestety nie jestem królowa dziubków. Postanowiłam zadbać o siebie oraz domowników i zeszyłam paski w cegiełkę. Sądzę że nie zaszkodziło to pracy, a w domu nadal panowała miła atmosfera.

Końcowy rozmiar pracy to 27” wys. x 99” szer.(69 wys. x 99 szer.).

Sądzę że lekko wypikuje tylko po szwach.

 Miłego szycia

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.