SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Dresden Plate of Coffee

Dresden Plate of Coffee

The Dresden Plate of Coffee

Muszę przyznać, że wykonanie tego quiltu było dla mnie pewnym wyzwaniem. Cały wzór zaprojektowałam od podstaw w programie EQ8, a tkaniny wybrałam ze sklepu Pani Szpilki.

Tkaniny z kolekcji Coffee Cups Wilmington Prints

Kołdra wykonana została na INTERNATIONAL PRAGUE PATCHWORK MEETING 2019 i zgłoszona w kategorii klasyczne wyzwanie Dresden Plate. Praca zajęła aż 11 miejsce. Z jednej strony cieszę się i nie, bo mimo wszystko dostałam nagrodę (kupon na zakup tkanin), a z drugiej człowiek chciałby więcej.

Wyzwanie nie do końca mi pasowało, ale chciałam się czegoś nauczyć i przyznam się, że nawet mi się udało. Już wiem, że każdy milimetr w czasie szycia jest na wagę złota, ponieważ można się zmagać albo z za wąskimi częściami lub też ze zbyt szerokimi.

Fragment bordiury

Przy bordiurze jaką miał mój quilt było to bardzo ważne i dobrze się namęczyłam, żeby wyszło perfekcyjnie w fazie końcowej.

Bordiura

Następnie szycie dresdenów. Oczywiście jako laik we wszelkich nazwach patchworkowych musiałam najpierw się dowiedzieć co to jest, a potem poszukać instrukcji jak to się szyje. I tu wielkie dzięki dla wszystkich, którzy umieszczają filmiki instruktażowe na YouTube. Dresdeny przyszywałam ręcznie. Jak ja tego nie lubię.

Next step was sewing the Dresden plates. As a beginner in all the patchwork names I needed to find out what it was and how to sew it. And over here I really appreciated all YouTube tutorials. The Dresden Plates needed hand sewing which I never liked …poor me 😊

Przyszywanie ręczne dresdenów brr.

Kiedy było już po wszystkim, należało wymyślić pikowanie. I znowu przyszła nowa wiedza, nie pikuj drobnych wzorów na kolorowym materiale bo guzik będzie widać. I choć bardzo się namęczyłam efektu nie było (chyba że po stronie spodniej). Oczywiści przy odpowiednim oświetleniu pikowanie było widoczne, ale tylko w warunkach domowych.

Rozmiar quiltu to 220/220 cm, wielka bestia. Bardzo trudno było zrobić mu zdjęcie. Nie powiem, że jest to mój udany quilt i że bardzo mi się podoba ostateczna jego wersja, ale na każdego potwora można znaleźć amatora. Cudo to wylądowało jako prezent u mojego teścia, któremu bardzo przypadł on do gustu. I dobrze.

Praga

Komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.