SylaQuiltArtist
Stitching slow stories...

Lodowe wariacje

Lodowe wariacje

 Ice Variations

Myślałam, że pochwalę się dzisiaj skończonym quiltem. Niestety nie udało mi się go skończyć. Może następnym razem.

Dzisiaj opowiem o szalonym farbowaniu.

Jakiś czas temu postanowiłam ponownie odpalić swoją kostkarkę do lodów. Wyprodukowane lodowe kostki postanowiłam wykorzystać w moim eksperymencie.

Zmoczyłam tkaninę w sodzie Ash. Po delikatnym odwirowaniu rozłożyłam ją na płycie OSB w garażu.

Wyciągnęłam swoje kostki lodu i zaczęłam zanurzać je w barwniku do farbowania tkanin.

Każdą taką kosteczkę stawiałam na tkaninie.

Gdy postawiłam już wszystkie kosteczki, w kolorze liliowym, zaczęłam tą samą procedurę z kolorem fuksji.

W tym czasie liliowe kostki lodu zaczęły się rozpuszczać. Zwróćcie uwagę, że piszę liliowe, co sugeruje kolor zbliżony do fioletu. Jednak podczas początkowego rozpuszczania, widać było tylko kolor niebieski. I tylko on barwił tkaninę.

Dopiero po dłuższej chwili kostki zaczęły zmieniać kolor.

I tak z niebieskiego kolor zaczął przechodzić w kolor zbliżony do fuksji.

Lód dość szybko zmniejszał swoją objętość. W pewnej chwili wyglądało jakby z tkaniny coś wyrastało.

Po całkowitym rozpuszczeniu lodu, przykryłam pofarbowaną tkaninę folią i pozostawiłam na 12 godzin. Zależało mi aby farba zabarwiła całą powierzchnię.

Na drugi dzień wypłukałam tkaninę z nadmiaru farby i wyprałam.

Muszę powiedzieć, że powstała bardzo ciekawa tkanina.

Podoba mi się w jaki sposób farba zabarwiła materiał.

I like how the dye stained the fabric.

Oczywiście mam pewne spostrzeżenia odnośnie takiej metody farbowania.

Po pierwsze potrzebny jest pomocnik, który podawałby kostki lodu.

Po drugie bardzo trudno macza się kostki lodu w barwniku, a następnie ustawia na tkaninie. Kostki wyślizgują się z rąk.

Po trzecie barwnik niekontrolowanie rozsypuje się na tkaninie. Powoduje to brzydkie, nierozpuszczone kropki na tkaninie.

Myślę, że lepszym sposobem byłoby najpierw porozstawiać kostki, a dopiero potem nałożyć na nie niewielką ilość farby. To dało by nam kontrolę nad lodem i barwnikiem. Ale czy na pewno?

Będę musiała ponownie spróbować.

Komentarze

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.