Blog Sylwii Ignatowskiej

Październik 2011. To już ostatni quilt jaki uszyłam w październiku, a także ostatni jaki uszyłam w tamtym roku. I także w tej pracy zastosowałam tą samą metodę co w dwóch poprzednich. Na tło wykorzystałam resztkę materiału jaki pozostał mi po papudze. Nie do końca wiedziałam jakimi nićmi spikować żyrafy, więc zdecydowałam się na przeźroczyste. Wyszło […]

Czytaj dalej

Październik 2011. Październik był bardzo twórczym okresem dla mnie. W tym miesiącu powstały aż trzy różne prace. O quilcie “Przeznaczenie” już pisałam, teraz opowiem o papudze. Do stworzenia tej pracy zainspirowała mnie książka “Point, Click, Quilt!” Susan Brubaker Knapp. Autorka w swej książce zaprezentowała swe prace oraz udostępniła wzory. Wśród nich znalazły się także papugi, […]

Czytaj dalej

Październik 2011. Czy oglądając zdjęcia w internecie macie ochotę je uszyć? Bo ja tak. Oczywiście to konkretne zdjęcie przemawia do mnie, “jestem idealne, uszyj mnie”. Dziwne nie? Dlatego, bardzo wiele moich prac powstało i będzie powstawać ze zdjęć znalezionych lub zakupionych w internecie. Tak też powstał mój quilt “Przeznaczenie”. Projekt narysowany w Corelu, wydrukowany na […]

Czytaj dalej

Sierpień 2011. Bardzo lubię poznawać nowe techniki tworzenia patchworków, dlatego kupiłam sobie książkę “Quilted Symphony” australijskiej artystki Glorii Loughman. Mimo, że nie znam angielskiego książka bardzo mi się podobała. W książce tej, do tworzenia swoich prac, Gloria wykorzystała freezeer paper. Wtedy odkryłam to cudo. Jest to amerykański papier do zawijania żywności. Jedna strona papieru powlekana […]

Czytaj dalej

Kwiecień 2010. Nareszcie nowy projekt. Długo szukałam pomysłu na narzutę na łóżko. Były różne pomysły, ale nigdy żadnego nie zrealizowałam. Pewnego dnia w internecie przeglądałam, (tak mi się wydaję) japońską gazetę patchworkową i tam zakochałam się w narzucie. Nie do końca udało mi się zrobić ją taką jak na zdjęciu ale efekt końcowy i tak […]

Czytaj dalej

Styczeń 2010. Czasami tak jest, że jak człowiek coś zobaczy to potem po głowie mu to biega. Tak było z tą pracą. Zdjęcie znalezione w sieci. Zostało zachomikowane, może kiedyś coś z tego zrobię. Może. Nie ma kiedyś. Jest już i teraz. Zobaczyłam, zapisałam i myśleć o nim nie przestałam. Ha, rymnęło mi się. Nie […]

Czytaj dalej

W lutym 2009 roku po raz pierwszy stworzyłam art quilty. Wtedy jeszcze nie wiedziałam że tak to się nazywa. Aby stworzyć obraz muszę najpierw go zobaczyć. Najczęściej korzystam z internetu. Tak też było w tym przypadku. Znalazłam dwa zdjęcia kwiatów magnolii. Bardzo mi się spodobały. Też chciałam mieć takie. Pomyślałam, że mogę sobie takie zrobić, […]

Czytaj dalej

W styczniu 2009 roku postanowiłam uszyć patchwork dla córki. No i tu kobita, czyli ja rzuciła się z motyką na słońce. Ooo, to nie mógł być taki zwykły patchwork, o nie. To musiał być witraż i to jeszcze w serca. Wzór znalazłam w jakiejś kolorowance umieszczonej w sieci. Wydrukowałam, karteczki posklejałam, no i do roboty. […]

Czytaj dalej

Zakochałam się!!! Serio. Zakochałam się w OBW – One Block Wonder. Znalazłam nową tkaninę, a właściwie panel Awaken Chong-a Hwang, który postanowiłam użyć do OBW. Kupiłam go w Kiltowo. Pocięłam 6 paneli a siódmy zostawiłam jako środek. Następnie pozszywałam heksagony. Całość ułożyłam w koło środka czyli siódmego panelu i przyszyłam ręcznie. Następnie doszyłam resztę. Była […]

Czytaj dalej

Muszę przyznać, że wykonanie tego quiltu było dla mnie pewnym wyzwaniem. Cały wzór zaprojektowałam od podstaw w programie EQ8, a tkaniny wybrałam ze sklepu Pani Szpilki. Kołdra wykonana została na INTERNATIONAL PRAGUE PATCHWORK MEETING 2019 i zgłoszona w kategorii klasyczne wyzwanie Dresden Plate. Praca zajęła aż 11 miejsce. Z jednej strony cieszę się, bo mimo […]

Czytaj dalej