Blog Sylwii Ignatowskiej

Moje prace

In the meantime. Miałam napisać dziś o moim najnowszym OBW – „One Block Wonder” ale niestety postęp prac jest tak znikomy, że nie ma za bardzo o czym pisać. I was supposed to write abut my newest One Block Wonder but unfortunately for some reason the progress is unsatisfactory so there is nothing to write […]

Czytaj dalej

Quilter’s Diary-Part 2 Mamy przygotowaną okładkę. We have our cover ready. Teraz zaczynamy łączyć wszystko w całość. Musimy przygotować długą nitkę z igłą. Nić musi być bardzo mocna żeby wytrzymała długi czas użytkowania. Now we must connect everything into one piece. So, we need to prepare a long thread and a needle. The thread needs […]

Czytaj dalej

Kilka lat temu natknęłam się na post w którym jedna z quilterek opowiadała o swoim zeszycie quilera. Zachęcała, aby stworzyć sobie taki zeszyt i opisywać w nim swoje doświadczenia podczas szycia kołder. A few years ago, I found a post where one of the quilters shared her story about writing a diary. She encouraged other […]

Czytaj dalej

“Revival” Tym razem nie w poniedziałek, tak jak zwykle, ale dziś. This time not on Monday like usually, but today. Cztery lata temu 29 lutego na raka zmarła moja mama. Four years ago, on February 29th, my mother died of cancer. Pół roku wcześniej zaprojektowałam i uszyłam ten quilt. Szyjąc go nie wiedziałam jeszcze, że […]

Czytaj dalej

“The windyday” Długo zastanawiałam się jak nazwać swój ostatni quilt. Na początku miał to być „wietrzny dzień”, ale jadąc na spotkanie Patchworka Małopolskiego przypomniał mi się Kubuś Puchatek i jego słynny wiatrodzień. Uśmiechnęłam się. I wtedy pomyślałam sobie że tak może nazywać się moja praca. I thought a lot about what to call my last […]

Czytaj dalej

Something old and something new. Coś starego. Something old. Skończyłam pikowanie i lamowanie. It finished quilting and binding. Tryptyk gotowy. Wygląda niesamowicie. Nazwę go “Wycinanka” The triptych is ready. It looks amazing. I will call it “The cut-out” Pikowanie nie jest idealne, ale wciąż boli mnie ręka. No cóż trudno. The quilting is not perfect, […]

Czytaj dalej

My fruity vegetable collection . Przyznaję się. Nie mam kiedy napisać posta o pracach które szyję. Dlatego wykorzystam swój post ratunkowy. Został już dawno przygotowany na właśnie taką sytuację. I admit, lately I have been busy that I haven’t been able to find time to write about something new. So, in the event of an […]

Czytaj dalej

Prace na wystawę MTP Home Decor powolutku się pikują, dlatego dzisiaj opowiem o projekcie, który powstał w lutym 2013 roku. Lately I was so busy working on my quilt that I am going to show on MPT Home Décor w Poznaniu ( International Trade Fair in Poznan) so there is a time to talk about something […]

Czytaj dalej

Snow Magic W grudniu 2019 roku spadł w Żurawicy pierwszy śnieg. Prognoza pogody nie przewidywała w najbliższym czasie dalszych opadów, dlatego musiałam to wykorzystać. Czas na farbowanie. Pocięte tkaniny namoczyłam w wodzie z rozpuszczoną wcześniej sodą ash. December 2019, we got the first snow in Zurawica. The forecast weather said that might not be more […]

Czytaj dalej

Miałam zaplanowane, że tym razem będę znowu pisać o starociach jakie powstały na przełomie tych kilku lat gdy bawię się patchworkiem. Uznałam jednak, że pokażę pracę jaką tworzę na wystawę MTP Home Decor . Przez dłuższy czas miotałam się co zrobić, szukałam natchnienia, nawet zaczęłam już jeden projekt, który w końcu wylądował w koszu. To […]

Czytaj dalej